Polaków czeka najgorszy scenariusz? Mogą trafić do „grupy śmierci” w Euro 2024

Polaków czeka najgorszy scenariusz? Mogą trafić do „grupy śmierci” w Euro 2024

Robert Lewandowski
Robert Lewandowski Źródło: Shutterstock / Mikołaj Barbanell
Reprezentacja Polski zagra w barażach do Euro 2024. W sobotę, 2 grudnia odbędzie się losowanie grup turnieju w Niemczech i choć nie jest pewne, że ujrzymy w nim drużynę Michała Probierza, to istnieje prawdopodobieństwo, że trafi do „grupy śmierci”.

Pierwszy mecz w barażach do Euro 2024 reprezentacja Polski zagra z Estonią. Choć Biało-Czerwoni są murowanym faworytem tego spotkania, to przebieg eliminacji w grupie pokazał, że niczego nie można być pewnym. W przypadku potencjalnego zwycięstwa drużyna Michała Probierza zagra wyjazdowy mecz z triumfatorem spotkania Walia – Finlandia.

Tak wyglądają koszyki losowania grup na Euro 2024

Choć do wspomnianych spotkań pozostało jeszcze dużo czasu, to już 2 grudnia o godz. 18:00 Polacy poznają swoich możliwych rywali turniejowych. W miejscu drużyn, które zagrają w Euro 2024 poprzez awans w barażach, zostanie wstawiona luka, a triumfatorzy zostaną wylosowani z ostatniego koszyka. Obecna dyspozycja reprezentacji Polski sprawia, że awans z każdej grupy graniczy z cudem, jednak istnieje prawdopodobieństwo, że Biało-Czerwoni trafią na opcję, która stawia ich w naprawdę złym świetle.

W koszyku numer 1 znajdą się takie drużyny, jak: Anglia, Belgia, Francja, Hiszpania, Niemcy i Portugalia. Każda z tych ekip jest zdecydowanie mocniejsza od Polaków, choć gospodarze Euro ulegli im na PGE Narodowym 0:1. W drugim koszyku znalazły się drużyny: Albania, Austria, Dania, Węgry, Turcja oraz Rumunia. W tym przypadku można powiedzieć, że za najtrudniejszego rywala uchodziliby Duńczycy. Koszyk numer 3 składa się z: Czech, Holandii, Słowacji, Słowenii, Szkocji i Chorwacji, czyli drużyn znacznie silniejszych niż w „dwójce”.

Polska trafi do „grupy śmierci” w Euro 2024?

W ostatnim koszyku znajdą się zwycięzcy baraży, Serbia, Szwajcaria oraz Włochy. Pewne jest zatem, że nie wylosujemy obrońców tytułu. Potencjalne zwycięstwo Polaków w barażach może oznaczać, że trafią do jednej grupy z trzema mocnymi drużynami, a najczarniejszym scenariuszem wydaje się grupa złożona z: Portugalii lub Francji, Danii i Holandii bądź Chorwacji.

Portugalczycy zwyciężyli wszystkie 10 spotkań w eliminacjach do turnieju. Duńczycy źle kojarzą się Biało-Czerwonym, gdyż jeszcze za czasów Adama Nawałki przegrali z nimi aż 0:4, a w ich składzie znajdują się piłkarze tj. Christian Eriksen, Rasmus Hojllund, Andreas Christensen, Pierre-Emile Hojbjerg czy Simon Kjaer. Z kolei Holendrzy kontynuują odbudowanie swojej potęgi i w eliminacjach przegrali tylko dwukrotnie z Francuzami, o których sile nie trzeba wspominać.

Czytaj też:
Kamil Grabara zażartował z Michała Probierza? Sarkastyczna wypowiedź nt. braku powołania
Czytaj też:
Zbigniew Boniek wypunktował Michała Probierza. Brutalna ocena pracy trenera

Opracował:
Źródło: Przegląd Sportowy Onet