Michał Probierz ostro potraktowany przez byłego reprezentanta. Brakuje tu klasy?

Michał Probierz ostro potraktowany przez byłego reprezentanta. Brakuje tu klasy?

Michał Probierz
Michał Probierz Źródło: WPROST.pl / Norbert Amlicki
To nie był dobry rok dla piłkarskiej reprezentacji Polski. Biało-Czerwoni przeszli drogę od kompromitujących rządów Fernando Santosa do przeciętnego postępu pod batutą Michała Probierza. Tego drugiego dla katowickiego „Sportu” ocenił Ryszard Komornicki.

Wybór Michała Probierza na selekcjonera Biało-Czerwonych był autorskim pomysłem prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezarego Kuleszy. Obaj panowie znają się bardzo dobrze jeszcze z czasów wspólnej pracy w Jagiellonii Białystok. Teraz duet Kulesza-Probierz zarządza najważniejszą drużyną w kraju, czyli piłkarską reprezentacją Polski.

Michał Probierz skrytykowany przez byłego reprezentanta

Nie ulega wątpliwości, że zatrudnienie Probierza ma swoich zwolenników, ale i przeciwników. Często selekcjoner Biało-Czerwonych zbiera w mediach po głowie, zwłaszcza z ust byłych reprezentantów Polski. Nie inaczej było w przypadku Ryszarda Komornickiego. Czyli byłego piłkarza kadry narodowej, występującego w niej w latach 1984-88. Komornicki jako piłkarz wywalczył w barwach Górnika Zabrze cztery tytułu mistrza Polski. Po zakończeniu kariery był również trenerem i działaczem piłkarskim.

– Nie pasuje mi na przykład jak trener kadry kopie piłkę z zawodnikami. Posuwać się do czegoś takiego, żeby pokazać nie wiadomo co, to nie powinno mieć miejsca, bo potrzeba trochę dystansu do tego wszystkiego […] Jego (Probierza dop. eMPe) wypowiedzi przed- i pomeczowych nie umiem słuchać. Trener reprezentacji to musi być elokwentna osoba, musi umieć powiedzieć wszystko w odpowiedni sposób, a tymczasem w jego wykonaniu jest jedno zdanie i pięć wątków. Nie chcę go krytykować, bo trenerem reprezentacji nie będę i nie kandyduję do tej roli, ale brakuje mi w naszej reprezentacji pewnej klasy – przyznał Komornicki dla katowickiego „Sportu”.

Reprezentacja Polski zagra w barażach o Euro 2024

Biało-Czerwoni po nieudanych eliminacjach ME swojej szansy numer dwa będą szukać w rywalizacji barażowej. Polacy zagrają pod koniec marca półfinał z Estonią na PGE Narodowym. Jeśli Polska wygra, w finale czekać będzie wyjazdowe starcie ze zwycięzcą z pary Walia – Finlandia. Jak zatem widać, szanse na udział w przyszłorocznym Euro 2024 nadal są. Polacy muszą jednak naprawić to, co popsuli w fazie grupowej, jeśli chcą uczestniczyć w turnieju za naszą zachodnią granicą.

Dodajmy, że rozlosowano już grupy ME 2024. Jeśli Polacy uporają się z dwiema przeszkodami w barażach, w turnieju zagrają z Holandią, Francją i Austrią.

Czytaj też:
Jakub Kwiatkowski zabrał głos ws. zwolnienia. Wbił delikatną szpilę PZPN-owi
Czytaj też:
Robert Lewandowski oddala się od FC Barcelona. Hiszpanie nie mają wątpliwości