Wzruszające obrazki po awansie Polski na Euro 2024. Piękna radość z kibicami

Wzruszające obrazki po awansie Polski na Euro 2024. Piękna radość z kibicami

Reprezentacja Polski w piłce nożnej
Reprezentacja Polski w piłce nożnej Źródło: PAP / Leszek Szymański
Reprezentacja Polski awansowała na Euro 2024. Piłkarze pokonali Walię po serii rzutów karnych, a po spotkaniu w szczególny sposób cieszyli się razem z kibicami.

Bardzo duży ładunek emocjonalny zaaplikowali piłkarze kibicom z Walii i Polski we wtorkowym finale strefy barażowej o Euro 2024. Najpierw regulaminowy czas gry, następnie dogrywka, aż wreszcie seria rzutów karnych. Po której po raz kolejny można w samych superlatywach mówić zwłaszcza o postawie Wojciecha Szczęsnego.

Polska awansowała na Euro 2024, piękna radość z kibicami

Szczególne obrazki na stadionie w Cardiff miały miejsce już po zapewnionym przez Polaków awansie. Biało-Czerwoni wyruszyli w stronę sektora kibiców, którzy obserwowali serię jedenastek z drugiej strony obiektu.

Z szacunkiem i ogromną radością, zespół razem z fanami z Polski, cieszyli się z sukcesu. Odśpiewując wspólnie Mazurek Dąbrowskiego. Trzeba przyznać, że to były naprawdę poruszające obrazki. Drużyna narodowa takim triumfem nieco zmazała plamę z 2023 roku, kiedy rozgrywki grupowe, delikatnie pisząc, nie poszły po myśli Polaków.

twitter

Zespół trenera Michała Probierza zdołał jednak skorzystać z szansy, jaką dała UEFA poprzez furtkę dotyczącą strefy barażowej, zapewnionej dzięki Lidze Narodów. Najpierw Estonia w półfinale 5:1, następnie wspomniana Walia, 0:0 po regulaminowym czasie i dogrywce, aż 5:4 w serii rzutów karnych.

twitter

Reprezentacja Polski pięć razy z rzędu na mistrzostwach Europy

Biało-Czerwoni długo nie mogli zameldować się na turnieju finałowym czempionatu Starego Kontynentu. Pierwsze ME w historii zostały rozegrane w 1960 roku we Francji, jeszcze pod nazwą Pucharu Europy Narodów. Polacy wzięli udział w eliminacjach, ale w dwumeczu z Hiszpanią dwukrotnie okazali się słabsi. Na Stadionie Śląskim było 2:4 (gole dla Polski autorstwa Ernesta Pohla i Lucjana Brychczego). W rewanżu na słynnym Santiago Bernabeu w Madrycie Polacy przegrali 0:3.

Pierwsza okazja do zobaczenia Polski na piłkarskim Euro to rok 2008. Był to zespół prowadzony przez trenera Leo Beenhakkera. Cztery lata później (2012) Polska zagrała na Euro ze względu na miano gospodarza, bo turniej organizowali razem z Ukrainą. Kolejna okazja, to rok 2016, we Francji. I ostatnia impreza, rozgrywana w wielu krajach, choć przełożony o rok (2021) ze względu na pandemię COVID-19.

Co ciekawe, tylko w 2016 roku reprezentacja Polski zdołała cokolwiek osiągnąć. Drużyna prowadzona wówczas przez trenera Adama Nawałkę dotarła we Francji do ćwierćfinału. W 2008, 2012 i 2021 roku Polacy zajmowali… ostatnie, czwarte miejsca w grupach.

Teraz przyszedł czas na turniej, który za kilka miesięcy odbędzie się w Niemczech.

Czytaj też:
Horror w Cardiff. Polska wyszarpała awans na Euro 2024!
Czytaj też:
Ukraina triumfowała we Wrocławiu. Piękny gest w stronę gościnności Polski

Opracował:
Źródło: WPROST.pl