Polonia Warszawa - Pogoń Szczecin

Polonia Warszawa - Pogoń Szczecin

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wladimir Dwaliszwili (fot. KATARZYNA PLEWCZYNSKA/CYFRASPORT / newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Polonia Warszawa pokonała 2:0 (0:0) Pogoń Szczecin w meczu kończącym rundę jesienną T-Mobile Ekstraklasy. Gospodarze prowadzenie objęli po golu samobójczym Dąbrowskiego w 46. minucie. W 59. minucie drugiego gola zdobył po rzucie wolnym pośrednim Dwaliszwili. Dzięki wygranej Polonia Warszawa kończy rundę na trzecim miejscu w tabeli.
 90+3 min.
Sędzia Hubert Siejewicz kończy rundę jesienną! Mistrzem Legia, drugi Lech, a trzecia - dzięki dzisiejszej wygranej - Polonia.
 90+2 min.
Brzyskiego zmienia Olczak. To jego krótki debiut.
 90 min.
Sędzia dolicza trzy minuty.
 89 min.
Wszołek opuszcza boisko, w jego miejsce Przybecki.
 88 min.
W końcu Przyrowski się rozgrzał. Najpierw Kolendowicz dośrodkował, a Poloniści wybili piłkę wprost pod nogi Andradiny, który z 10 metrów uderzył, a Przyrowski odbił ten strzał. Po chwili głową uderzał Noll - i tym razem bramkarz Polonii rady już nie dał. Ale futbolówka o włos minęła słupek.
 85 min.
Wszołek rusza z kontrą. Podłączają się i Piątek, i Dwaliszwili, ale młody Polonista chce to rozegrać sam - i traci piłkę tuż przed polem karnym.
 83 min.
Rzut wolny dla Pogoni. Akahoshi dokręca piłkę w pole karne, a wybija ją - jak zwykle - Baszczyński.
 80 min.
Pierwsza zmiana w Polonii - za Gołębiewskiego wchodzi na murawę Golyatkin. To jego debiut w tym sezonie.
 78 min.
Wiśniewski zmienia Budkę.
 77 min.
Budka przerzuca piłkę i Kolendowicz rusza z kontrą. Za daleko jednak sobie ją wypuszcza i ubiega go Przyrowski.
 76 min.
Brzydki faul Rogalskiego i zasłużona żółta kartka.
 74 min.
Zamieszanie w polu karnym Pogoni. Na strzał decyduje się Brzyski - wygląda to trochę tak, jakby Polonista uderzył tylko po to, żeby nie było po chwili kontry gości.
 71 min.
Gołębiewski chyba nie powinien strzelać głową. Znowu świetnie dograł mu Wszołek, ale napastnik znowu nie trafił w bramkę - w nawet lepszej sytuacji niż w pierwszej połowie.
 70 min.
Dwadzieścia minut do końca meczu. Pogoń nie stworzyła sobie jeszcze ani jednej klarownej sytuacji.
 65 min.
Pietruszka! Zaskakujący strzał z dystansu. Piłka mija bramkę w nieznacznej odległości.
 63 min.
Frączczak za Ławę i Kolendowicz za Lewandowskiego.
 62 min.
Edi Andradina ma sporo miejsca i uderza z 20 metrów. Bardzo niecelnie.
 59 min.
GOOOOOOOOOOL! DWALISZWILI! Trącona piłka, mur ustawiony na metrze rusza do przodu, a Dwaliszwili uderza na dalszy słupek.
 58 min.
Emil Noll podnosi nogę zbyt wysoko we własnym polu karnym, uderza najpierw w piłkę, później w jednego z Polonistów. Będzie rzut wolny pośredni z 12 metrów!
 54 min.
Brzyski z rzutu wolnego strzela celnie, ale Pernis pewni broni.
 54 min.
Polonia rusza z kontrą, którą przerywa Dąbrowski. Piłkarz w 9 minut zdobył samobójczą bramkę i żółtą kartkę.
 50 min.
Żółta kartka dla Akahoshiego.
 46 min.
GOOOOOOOOL! Samobój Dąbrowskiego! Błyskawiczna bramka dla Czarnych Koszul! Wszołek dostał piłkę na prawym skrzydle, zgrabnie dośrodkował, a Dąbrowski wepchnął piłkę głową do własnej bramki. Inna sprawa, że Gołębiewski go popchnął.
 46 min.
Wracamy do gry.
 45 min.
Sędzia też chce się już ogrzać i kończy pierwszą połowę od razu kiedy może. Jeden celny strzał przez 45 minut. Pierwsze 30 minut w sumie w dobrym tempie, ale ostatnie 15 - do zapomnienia. Brakuje bramki, która rozruszałaby mecz.
 45 min.
Andradina efektownie zgrywa wrzuconą piłkę piętką do Ławy, który uderza z woleja. Bardzo słabo i niecelnie.
 43 min.
Piłkarzom obu drużyn ewidentnie marzy się już szatnia. Ciepła szatnia.
 38 min.
Rzut rożny. Edi gra dobrze, ale wybija piłkę Baszczyński, który od początku meczu rządzi we własnym polu karnym przy dośrodkowaniach.
 36 min.
Hołota! Ale zmarnował okazję! Uderzył głową z sześciu metrów i nie trafił nawet w światło bramki - a nie przeszkadzał mu nikt.
 33 min.
Ależ błąd Przyrowskiego! Lewandowski pobiegł do niego na pressing, więc bramkarz Polonii musiał wybić piłkę i... zagrał prosto zawodnika gości. Ten na szczęście totalnie zaskoczony nie przyjął dobrze piłki kilka metrów przed bramką. Skoro nie był gotowy na przechwyt to po co tam biegł? Żeby trener się nie czepiał?
 31 min.
Pół godziny za nami. Lepiej zaczęła Polonia, ale mecz się już wyrównał.
 29 min.
Rzut rożny dla Polonii. Brzyski gra dochodzącą piłkę, Hricko się wywraca, w końcu jego koledzy wybijają piłkę.
 27 min.
Rogalski poszedł na przebój do linii końcowej i w ostatniej chwili dośrodkował. Gospodarze na raty, nerwowo - wybili.
 27 min.
Poloniści na dłuższą chwilę zamknęli gości we własnym polu karnym. Ale bramek jak nie było, tak nie ma.
 25 min.
Gołębiewski! Wszołek dośrodkował mięciutką piłkę, a napastnik Polonii od razu uderzył głową - tuż obok bramki.
 23 min.
Pogoń wchodzi w mecz. Portowcy ładnie grają w środku pola - głownie dzięki Akahoshiemu, Ławie i Andradinie - ale brakuje dokładnego ostatniego podania.
 22 min.
Korner dla Pogoni. Akahoshi gra za krótko.
 20 min.
Brzyski próbuje strzelać z rzutu wolnego, z 40 metrów. Efekt wiadomy.
 19 min.
Akahoshi dostaje piłkę na szesnastym metrze i od razu decyduje się na strzał - zatrzymuje go Baszczyński.
 17 min.
Rzut rożny dla Polonii. Piłka wrzucona w stronę Baszczyńskiego, ale gospodarze sobie radzą.
 13 min.
Pogoń mogła mieć w końcu poważną okazję - ale Akahoshi wykonał rzut wolny w najgorszy z możliwych.
 11 min.
Dwaliszwili drybluje przed polem karnym. Za długo wozi się z piłką i ją traci, ale dopada do niej Gołębiewski, który od razu uderza - prosto w obrońców.
 9 min.
Todorovski próbuje dośrodkować w szesnastkę Pogoni, ale zupełnie mu to nie wychodzi.
 6 min.
Bardzo dobry początek Czarnych Koszul. Portowcom z kolei chyba bardziej przeszkadza mróz - są bardzo statyczni.
 4 min.
Gołębiewski! Dostał piłkę cztery metry od bramki, ale Hrićko go przyblokował.
 3 min.
Cotra dośrodkowuje w pole karne gości. Do piłki dochodzi Wszołek, ale ten tak kiksuje, że futbolówka nawet nie dolatuje do bramki.
 2 min.
Murawa na Konwiktorskiej wygląda na doskonale przygotowaną. Zupełnie jakby nie było w Warszawie mrozu od tygodnia.
 1 min.
Gramy.
 0 min.
Piłkarze są już na płycie boiska.
 Pogoń
Pernis - Hricko, Dąbrowski, Noll, Pietruszka, Budka, Ława, Akahoshi, Rogalski, Lewandowski, Andradina
 Polonia
Przyrowski - Todorovski, Baszczyński, Szymanek, Cotra - Wszołek, Piątek, Hołota, Brzyski - Dwaliszwili, Gołębiewski
Postawa Polonii to prawdopodobnie największe zaskoczenie sezonu. Zespół, który miał przestać istnieć w obecnym kształcie, który zamiast przygotowywać się do sezonu przesiadywał pod biurem Józefa Wojciechowskiego, gra jak natchniony. Jeżeli gospodarze dzisiaj wygrają - zapewnią sobie awans na trzecie miejsce w tabeli. Przed rozpoczęciem sezonu nikt w taki rozwój sytuacji nie wierzył - Polonia raczej była skazywana na spadek.

Godnie w rundzie jesiennej zaprezentowała się również szczecińska Pogoń. "Portowcy" sezon zaczęli od mocnego uderzenia - zdemolowali w pierwszej kolejce Zagłębie Lubin aż 4:0. Później nie było już tak dobrze, ale jeżeli Pogoń dzisiaj wygra to zakończy rundę jesienną z 24 punktami na koncie - to tylko dwa oczka mniej niż obecni mistrzowie Polski ze Śląska Wrocław.

Pogoni sprzyja fakt, że Poloniści do spotkania przystąpią bardzo osłabieni. - Łukasz Teodorczyk jest po zabiegu, a Adam Kokoszka i Adam Pazio pauzują za kartki - mówił na przedmeczowej konferencji trener "Czarnych Koszul", Piotr Stokowiec. Na dodatek wciąż kontuzjowani są Dimitrije Injac i Yahiya Diemé. Edgar Cani z kolei nie załapał się w ogóle do składu.

pr
 0

Czytaj także