Gwiazda reprezentacji o niecodziennym meczu. „To nie jest dla mnie ujma”

Gwiazda reprezentacji o niecodziennym meczu. „To nie jest dla mnie ujma”

Artur Szalpuk
Artur Szalpuk Źródło:Newspix.pl / Anna Klepaczko/Fotopyk
W towarzyskim meczu z Ukrainą Polacy zagrali w eksperymentalnym składzie. Nieobecny był także selekcjoner – Nikola Grbić, który szykuje się na wylot do Japonii. Wokół sensu rozgrywania tego meczu pojawiło się sporo komentarzy. Tak zareagował Artur Szalpuk.

W środę 29 maja reprezentacja Polski w dość eksperymentalnym składzie rozegrała mecz z Ukrainą w Suwałkach. Adam Swaczyna zastępujący Grbicia miał do dyspozycji dziewięciu graczy, podczas gdy Lozano dysponował tzw. pierwszym garniturem.

Artur Szalpuk wymownie nt. tego spotkania

Weteranem w tym składzie był Artur Szalpuk. Przyjmujący był jednym z najbardziej doświadczonych zawodników, a także pełnił funkcję kapitana. W rozmowie z „Wprost” przyjmujący przyznał, że uczy się tej roli dopiero. – Jest to całkiem przyjemne. Na pewno trzeba wtedy na boisku trochę inaczej się zachowywać i pomagać więcej innym, choć nie uważam, żeby te osoby, które były na boisku potrzebowały pomocy ode mnie – stwierdził.

Artur Szalpuk zdradził również, jak zareagował, kiedy dowiedział się, że Polska zagra w dziewiątkę bez trenera Grbicia. – Gramy w biało-czerwonych barwach i nie zawsze masz okazję reprezentować swój kraj. Jeżeli masz taką okazję jak ta, trzeba grać na maksa. Myślę, że pokazaliśmy, iż nikt tu nie przyjechał z negatywnym nastawieniem. Powiedzieliśmy sobie „dajemy co mamy i zobaczymy, co z tego będzie”. Jak dla mnie gra w reprezentacji zawsze jest wyróżnieniem w jakichkolwiek warunkach, takich nawet w takich – kontynuował.

– Dla mnie to nie jest problem ani żadna ujma, że przyjechaliśmy tutaj w dziewięciu i bez naszego pierwszego trenera. Moje ego nie cierpi na tym – podkreślił.

Artur Szalpuk: To jest dla mnie najważniejsze

Artur Szalpuk pokazał się z bardzo dobrej strony w Antalyi na pierwszym turnieju Ligi Narodów. Mimo to biało-czerwoni niestety nie dali rady wygrać wszystkich spotkań. Ostatnia potyczka z walczącą o IO Słowenią niestety zakończyła się porażką. – Nie panikujemy. Na pewno to posłuży nam jako lekcja, żeby więcej takich sytuacji nie było – oświadczył.

– Zawsze jest coś do poprawy i zawsze można grać lepiej, ale ja daję z siebie wszystko i to jest dla mnie na najważniejsze – zakończył.

Czytaj też:
Wielkie pożegnanie przy okazji meczu Polaków. Klubowa legenda uhonorowana
Czytaj też:
Jasny sygnał ze strony Nikoli Grbicia. Selekcjoner wyciągnął najmocniejsze działa

Źródło: WPROST.pl