27 stycznia w miejscowości Whistler w Kanadzie rozpoczęły się tegoroczne mistrzostwa świata juniorów w narciarstwie klasycznym. Wzięło w nim udział pięciu polskich skoczków: Jan Habdas, Klemens Joniak, Wiktor Szozda, Kacper Tomasiak i Marcin Wróbel oraz cztery reprezentantki naszego kraju: Pola Bełtowska, Wiktoria Przybyła, Natalia Słowik oraz Sara Tajner.
Ostatni raz Polska zdobyła medal MŚ junirów dopiero dziewięć lat temu. W 2018 roku Tomasz Pilch był czwarty, a w 2014 roku Jakub Wolny sięgnął po złoto. Przypomnijmy, nasz reprezentant był w składzie z Aleksandrem Zniszczołem, Krzysztofem Biegunem i Klemensem Murańką.
MŚ juniorów. Dwóch Polaków w czołówce
W konkursie najlepiej sobie radzili Jan Habdas i 16-letni Kacper Tomasik, którzy zajęli kolejno drugie i trzecie miejsce w pierwszej serii. Strata Biało-Czerwonych do prowadzącego Wilho Palosaariego była niewielka (1,1 i 4,9 pkt).
W serii finałowej świetnym skokiem popisał się Jonas Schuster, który ostatecznie skończył przed Biało-Czerwonymi ustępując tylko młodemu Finowi, który zdobył złoty medal. Wyniki z konkursu MŚ juniorów wrzucił na swojego Twittera dziennikarz TVP Sport.
Zdobycze Polaków w historii MŚ juniorów
Brąz dla Jana Habdasa jest trzynastym medalem dla Polski, a szóstym w konkursie indywidualnym w historii startów Biało-Czerwonych na mistrzostwach świata juniorów. Wcześniej po te wyróżnienia sięgnęli Mateusz Rutkowski i Jakub Wolny – złoto, Maciej Kot, Aleksander Zniszczoł i Klemens Murańka – srebro.
Podczas mistrzostw świata juniorów w narciarstwie klasycznym w Whistler Polacy będą jeszcze mieli okazję na zdobycie kolejnych medali. W najbliższych dniach odbędą się jeszcze konkursy drużynowe męski i żeński (04.02), a na następny dzień zaplanowano zawody w mikście.
Czytaj też:
To dlatego Dawid Kubacki ostatnio obniżył loty. Thomas Thurnbichler tłumaczy skoczkaCzytaj też:
Thomas Thurnbichler wyjaśnił kontrowersyjną decyzję. Nie podjął jej sam