Najnowsza klasyfikacja generalna Pucharu Świata. Granerud „odskakuje” Kubackiemu

Najnowsza klasyfikacja generalna Pucharu Świata. Granerud „odskakuje” Kubackiemu

Dawid Kubacki
Dawid Kubacki Źródło: PAP/EPA / Philipp Schmidli
Pierwszy konkurs indywidualny Pucharu Świata w Willingen zakończył się zwycięstwem Halvora Egnera Graneruda. Nie jest to dobra informacja dla Dawida Kubackiego, który traci coraz więcej punktów do Norwega w klasyfikacji generalnej.

Kolejny konkurs indywidualny Pucharu Świata już za nami. W sobotę w Willingen oglądaliśmy sześciu Polaków w kwalifikacjach i pięciu w konkursie głównym. Ponownie najlepszy ze wszystkich uczestników dzisiejszych zawodów okazał się Halvor Egner Granerud. Na podium uplasowali się także Anze Lanisek i . Piotr Żyła znacznie poprawił swój wynik z pierwszej serii i awansował o kilkanaście pozycji, ostatecznie zajmując czwarte miejsce.

Klasyfikacja generalna Pucharu Świata po konkursie w Willingen

Klasyfikacja generalna Pucharu Świata
Miejsce Imię i nazwisko Kraj pochodzenia Punkty
1. Halvor Egner Granerud Norwegia 1416
2. Dawid Kubacki Polska 1264
3. Anze Lanisek Słowenia 1070
4. Stefan Kraft Austria 983
5. Piotr Żyła Polska 768
6. Manuel Fettner Austria 534
7. Ryoyu Kobayashi Japonia 499
8. Andreas Wellinger
Niemcy 439
9. Jan Hoerl Austria 429
10. Kamil Stoch Polska 423
29. Paweł Wąsek Polska
131
36. Aleksander Zniszczoł Polska
53
50. Jan Habdas Polska
10
53. Tomasz Pilch Polska
8
57. Stefan Hula Polska
4

Kamil Stoch mocno zawiedziony po zawodach w Willingen

Jednym z najbardziej nieusatysfakcjonowanych skoczków swoim występem był . Polak po pierwszej serii zajmował odległe 26. miejsce i do drugiej podchodził z nadzieją na poprawę wyniku. Niestety nie udało mu się tego osiągnąć i ostatecznie dwoma skokami na odległości 127 m uplasował się na 25. pozycji.

Dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli odmówił udzielenia wywiadu dla „Eurosportu”, twierdząc, że jego dyspozycja nie wymaga komentarza. To zachowanie jest bardzo wymowne.

Czytaj też:
Polskiego skoczka stać na więcej? Wymijająca odpowiedź Thomasa Thurnbichlera
Czytaj też:
To dlatego Dawid Kubacki ostatnio obniżył loty. Thomas Thurnbichler tłumaczy skoczka