Tak źle nie było od 15 lat. Kamil Stoch może pobić niechlubny rekord

Tak źle nie było od 15 lat. Kamil Stoch może pobić niechlubny rekord

Kamil Stoch
Kamil Stoch Źródło: Newspix.pl / EXPA/Tadeusz Mieczyński
Statystyki z obecnego sezonu są bezlitosne dla Kamila Stocha. Według najnowszych wyliczeń doświadczony polski skoczek właśnie zalicza najgorszy Puchar Świata od dawna.

Nie od dziś wiadomo, że sezon 2023/24 jest jednym z najgorszych w najnowszej historii polskich skoków narciarskich. Wielu spisywało biało-czerwonych na straty już dawno i niestety się nie pomylili. Pomimo pojedynczych wyskoków liderzy naszej kadry nie poradzili sobie tej zimy. Nie licząc ostatnich występów Aleksandra Zniszczoła, który w Lahti osiągnął największy sukces w karierze, jest fatalnie. Szczególnie dla Kamila Stocha.

Najgorszy sezon Kamila Stocha od lat

W trwającej nadal edycji Pucharu Świata 36-latek ani razu nie ukończył konkursu w najlepszej dziesiątce. Trzykrotnie był tego blisko, gdy zajmował 11 lub 12. miejsce w Innsbrucku i Oberstdorfie. Ogólnie jednak tylko sześć razy finiszował w top 20. Dużo częściej kończył zawody na znacznie niższych lokatach. W klasyfikacji generalnej jest dopiero na 26. lokacie.

Mało tego – w sezonie 2023/24 Stoch aż siedmiokrotnie nie zakwalifikował się do drugiej serii konkursu indywidualnego. Tak było w Ruce, Lillehammer, Wiśle, Willingen, Lake Placid oraz dwukrotnie w Lahti. To drugi najgorszy wynik lidera naszej kadry w całej jego karierze. Tylko raz zdarzyło mu się zaliczyć więcej takich nieudanych występów. Stało się tak w edycji 2008/09, gdy nie awansował do drugiej serii 8 razy. Niestety istnieje szansa, że Stoch jeszcze tej zimy pobije swój rekord.

Przed biało-czerwonymi jeszcze osiem konkursów indywidualnych, w tym niezwykle intensywny cykl Raw Air w Norwegii. Wiemy już, że Thomas Thurnbichler nie odesłał 36-latka do treningów, jak to uczynił w pierwszej części sezonu czy ostatnio z Dawidem Kubackim. Czterokrotny medalista olimpijski przystąpi do imprezy wraz ze wspomnianym wyżej „Mustafem”, Piotrem Żyłą, Aleksandrem Zniszczołem oraz Maciejem Kotem.

Czytaj też:
Znany trener otrzymał ofertę z innej reprezentacji. Czy chodzi o Polskę?
Czytaj też:
Aleksander Zniszczoł polskim liderem na liście płac. Wiemy, ile zarobił w obecnym sezonie

Opracował:
Źródło: WPROST.pl