Polski skoczek już tęskni. „To bardzo ważny moment”

Polski skoczek już tęskni. „To bardzo ważny moment”

Reprezentant Polski Aleksander Zniszczoł
Reprezentant Polski Aleksander Zniszczoł Źródło:Shutterstock / Marcin Kadziolka
Aleksander Zniszczoł powoli rozpoczyna przygotowania do nowego sezonu. Najlepszy polski zawodnik minionego sezonu przyznał, że stęsknił się za skakaniem. Jego zdaniem, teraz jest najważniejszy moment.

Miniony sezon Pucharu Świata był nieudany dla polskich skoczków. Najlepszym z biało-czerwonych był Aleksander Zniszczoł, który w końcówce przyćmił swoich bardziej doświadczonych i utytułowanych kolegów. Nasz reprezentant dwukrotnie stawał na podium i był najwyżej sklasyfikowany w klasyfikacji generalnej PS.

Aleksander Zniszczoł: Odpocząłem psychicznie

Mimo że Puchar Świata skończył się niedawno podopieczni Thomasa Thurnbichlera zaczynają powoli przygotowania do następnej zimy i kolejnych zmagań w Pucharze Świata. Tuż przed startem treningów i oddaniem pierwszych prób dziennikarze skijumping.pl porozmawiali z reprezentantem Polski – Aleksandrem Zniszczołem, który opowiedział, jak spędził czas po ostatnich zawodach w Planicy.

– Odpocząłem psychicznie, choć po Planicy tak naprawdę każdy weekend miałem zajęty. Jest co robić, ale powalczyłem w ogródku, pobawiłem się z córką i pobyłem z rodziną – przyznał.

– To był długi oraz intensywny sezon. Z wybojami, ale skończył się dla mnie bardzo dobrze. Myślę, że to paliwo było jeszcze na jakieś dwa konkursy, ale cieszyłem się, że ta zima się skończyła, bo to był wymagający sezon – dodał.

Skoczek narciarski: To bardzo ważny moment

Aleksander Zniszczoł opowiedział także o przygotowaniach do kolejnego sezonu. – To bardzo ważny moment, bo teraz jest czas na nabranie siły i cięższe treningi siłowe. To okres budowania bazy na zimę. Ubiegłoroczne lato było udane, ale… nie było. W pewnym momencie coś się zepsuło i długo walczyłem, aby wróciło, ale wróciło – stwierdził.

– Będę trzymał się obranej drogi i konsekwentnie kontynuował to, jak pracowałem i skakałem. Cały czas szedłem do przodu i nie chcę się zatrzymywać. Trochę stęskniłem się za skokami – zakończył.

Czytaj też:
Nowe informacje nt. odejścia trenera. Adam Małysz robił co mógł
Czytaj też:
Adam Małysz otwarcie o decyzji Kamila Stocha. To jest największy problem

Opracował:
Źródło: skijumping.pl