Kowalczyk zrobi sobie rok przerwy? "Mam nadzieję, że odżyję"

Kowalczyk zrobi sobie rok przerwy? "Mam nadzieję, że odżyję"

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Justyna Kowalczyk (FOT.NORDPOLE/NEWSPIX.PL) / Źródło: Newspix.pl
Justyna Kowalczyk w swoim felietonie na łamach dodatku Sport.pl Ekstra do poniedziałkowej "Gazety Wyborczej" przedstawiła swoją sportową przyszłość. Nasza najlepsza biegaczka nie wykluczyła, że zrobi sobie roczną przerwę w profesjonalnych startach.
"Coś się kończy, coś zaczyna. Nikt nie jest z żelaza, jak zwykł mówić mój trener. Każdego można zniszczyć. Nowy pomysł na bieganie ma być oparty na narciarskich biegach maratońskich. Zawsze mnie pociągały. Stanowiły wyzwanie. Puchary Świata również znajdą się w kalendarzu startowym. To oczywiste. Ale tylko wybrane biegi. Te, które pomogą się jak najlepiej przygotować do imprezy głównej. Nie wykluczam w tym czasie roku przerwy od wyczynu. Pracować trzeba będzie równie ciężko, ale presja będzie znacznie mniejsza. I to mnie najbardziej cieszy" - pisze Justyna Kowalczyk.

Polka ma nadzieję, że przerwa pozwoli jej odzyskać radość z uprawiania sportu. "Trzy lata do koreańskich igrzysk upłyną w okamgnieniu. A tam? Mam nadzieję, że do tej pory odżyję na tyle, by znów mieć siłę walczyć o sportowe marzenia" - wyjaśniła.

Kowalczyk dodała ponadto, że zostaje w sporcie, ponieważ uwielbia swój zawód, a pierwszy w życiu słabszy sezon tylko ją w tym przekonaniu utwierdził. "Wszystkim, którzy wtrącają się do mojej pracy - czy to z troski, czy to z zazdrości - chcę wyraźnie powiedzieć, że potrafię sama podejmować decyzje. Ze sceny schodzić nie mam zamiaru, bo nawet na nią jeszcze nie wchodziłam" - stwierdziła.

"Gazeta Wyborcza"
 1

Czytaj także