Hurkacz znowu musiał grać trzy sety. W ostatnim z nich potrzebny był tie-break!

Hurkacz znowu musiał grać trzy sety. W ostatnim z nich potrzebny był tie-break!

Hubert Hurkacz
Hubert Hurkacz Źródło: Newspix.pl / ABACA
Hubert Hurkacz zmierzył się w drugiej rundzie turnieju Mutua Madrid Open 2022 z Hiszpanem Alejandro Davidovichem Fokiną. Walka była zacięta, a zwycięsko z niej wyszedł ostatecznie Polak.

Hubert Hurkacz w 1. rundzie turnieju Mutua Madrid Open 2022 zmierzył się z Hugo Dellienem. Polak zdołał wygrać przeciwnika w trzech setach (7:5, 6:7, 6:3). W 2. rundzie przyszło mu zmierzyć się z Alejandro Davidovichem Fokiną, który ostatnimi czasy notuje dobre wyniki. Potyczka, jak można było się spodziewać, była wyrównana. W trakcie spotkania mieliśmy też prawie półgodzinną przerwę, ponieważ w Madrycie niespodziewanie spadł deszcz.

Pierwszą partię przerwał deszcz. Górą okazał się Hurkacz

Serwowanie rozpoczął Hubert Hurkacz, który pewnie wszedł w mecz. Ani na gema nie odpuszczał go Fokina, któremu dodatkowo "pomagały ściany". Gra toczyła się od pewnego momentu w lekkim deszczu, który ewidentnie nie odpowiadał Polakowi. Sędzia tłumaczył, że turniej w Madrycie jest wydarzeniem odbywającym się na dworze, więc dopóki deszcz nie jest niebezpieczny, tenisiści muszą grać.

Przy stanie 4:3 dla Hurkacza i 30 punktach na koncie Fokiny deszcz wzmógł się na tyle, że zawodnicy zeszli do szatni. Na wznowienie gry czekaliśmy niecałe pół godziny. Polak i Hiszpan wrócili do gry, a przerwa ewidentnie lepiej zadziałała na Hurkacza, który wygrał swojego gema na 5:4, a chwilę później przełamał przeciwnika, wyrzucając go z kortu w ostatnim punkcie. Chwilę później rozpoczęła się druga partia.

Druga partia była ciężka, ale w trzeciej Hurkacz wrócił na odpowiednie tory

Hubert Hurkacz w drugim secie zupełnie się rozkleił, ponieważ dał się przeciwnikowi przełamać aż dwa razy, sam ani razu nie potrafiąc odpowiedzieć tym samym. Hiszpanowi natomiast zaczęła wychodzić każda piłka, a po wielu z wygranych punktów i gemów zawodnik gospodarzy bardzo ekspresyjnie się cieszył, czym jeszcze bardziej się nakręcał.

W trzecim secie walka była bardzo wyrównana, chociaż zapowiadało się, że Polak szybko wyjdzie na bezpieczne prowadzenie, ponieważ zdołał on przełamać na 3:1. Niestety Hiszpan zdołał dokonać przełamania zwrotnego i Hurkacz znowu musiał szukać swojej okazji dopiero przy stanie 5:4. Wcześniej Fokina nie popisał się grą pod presją, która właśnie w tym momencie ponownie się pojawiła. Tym razem jednak przedstawiciel gospodarzy dał radę i utrzymał swój serwis.

Niedługo później tenisiści doprowadzili do wyniku 6:6 i tie-breaku, w którym pierwsze mini przełamanie zaliczył Hurkacz. Wszystko przez to, że Fokina się po raz kolejny w tym meczu poślizgnął. Niestety później niepotrzebny błąd doprowadził z powrotem do wyniku remisowego 3:3. Chwilę później Hiszpan popisał się wspaniałym skrótem i wyszedł na prowadzenie 4:3. Polak zaliczył jednak dwa bardzo ważne zagrania i to on objął prowadzenie 5:4. Przy stanie 5:5 wrocławianin zdołał ponownie przełamać Fokinę, który ciągle starał się dyrygować publicznością, zachęcając ją do głośnych krzyków i ekspresyjnych reakcji Przy stanie 6:5 Polak poczekał spokojnie na ciszę na korcie i wykonał ostateczny ruch, wygrywając w tie-breku 7:5, a całe spotkanie 2:1.

Czytaj też:
Podolski zostanie w Górniku Zabrze? Piłkarz mówi, jak jest

Opracował:
Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także