Iga Świątek w finale Rolanda Garrosa! Łzy pełne nerwów Amerykanki

Iga Świątek w finale Rolanda Garrosa! Łzy pełne nerwów Amerykanki

Iga Świątek
Iga Świątek Źródło:PAP/EPA / Caroline Blumberg
Iga Świątek w finale turnieju im. Rolanda Garrosa! Polka zwyciężyła w Paryżu półfinał z Amerykanką Coco Gauff. W sobotę Świątek zagra o trzeci tytuł RG z rzędu!

Nie było niespodzianki w czwartkowym półfinale, w którym spotkały się Iga Świątek oraz Coco Gauff. Starcie liderki rankingu WTA z trzecią rakietą na świecie zapowiadało się ciekawie, co przyciągnęło na trybuny głównej areny turnieju w Paryżu mnóstwo kibiców. Polska mistrzyni pokazała jednak, że na mączce nie ma na niej mocnych.

Roland Garros 2024: Iga Świątek – Coco Gauff, Polka ma finał w Paryżu!

Już po dwóch minutach meczu obrończyni tytułu sprzed roku i dwóch miała na swoim koncie przełamanie. Trzy lata młodsza Amerykanka rozpoczęła nerwowo, dwa razy trafiając ramą w piłkę, popełniając tym samym błędy i tracąc gema otwarcia przy serwisie.

Gauff trudno się dziwić. W rywalizacji z Polką Amerykanka na jedenaście meczów wygrała tylko raz. Świątek miała zatem za plecami przewagę mentalną porównywalną z niedawną rywalizacją… Huberta Hurkacza z Grigorem Dimitrowem. Polak z Bułgarem nie wygrał żadnego z sześciu pojedynków, inaczej nie było w meczu IV rundy Rolanda Garrosa.

Wracając jednak do półfinału Świątek z Gauff, w pierwszym secie kluczowy był gem numer 4. Polka wyszła na 3:1, choć ponad siedem minut musiała odpierać ataki rywalki. Co więcej, Gauff miała kilka szans na przełamanie, ale zamiast wyrównać, chwilę później było już 4:1, a następnie 5:1 dla Świątek. Ostatecznie po 37. minutach Polka wygrała 6:2.

Łzy rywalki Świątek, twarda walka na korcie Philippe’a Chatrier

Przy 2:1 dla Gauff i 15:15 Gauff mocno starła się z arbiter główną spotkania. Ta zmieniła bowiem decyzję z linii, sugerującą autowy serwis Świątek. Główna zmieniła decyzję i dała punkt Polce. Amerykanka ostro skomentowała sytuację, po czym wróciła do linii końcowej i widać było, że po jej twarzy popłynęło kilka łez.

twitter

Ta sytuacja przyniosła skutek o tyle, że Gauff chwilę później przełamała Świątek na 3:1. Polka nie przejęła się jednak chwilowymi problemami, zaliczając przełamanie powrotne na 2:3. Świątek umiejętnie wykorzystywała każdą nadarzającą się okazję, żeby wybić, z próbującej wrócić do tenisowego rytmu przeciwniczkę. Jak? Kolejny raz narzucając swoją ofensywę.

twitter

Nie trzeba było długo czekać, żeby Świątek wróciła na prowadzenie w secie. Polka w siódmym gemie wygrała do zera, przełamując rywalkę i wychodząc na 4:3 po 34. minutach partii. Polka pierwszy raz w tej odsłonie wyszła na prowadzenie.

Liderka rankingu WTA poprawiła wygraniem ósmego gema, wychodząc na 5:3. Amerykanka przegrała nie tylko z Polką, ale też z własnymi nerwami. Świadczyć o tym mogą błędy niewymuszone, których mnóstwo popełniła Gauff. Choć walczyła do końca, zwłaszcza podczas dziewiątego gema (4:5), broniąc dwóch piłek meczowych.

Ostatecznie to jednak Świątek awansowała do finału na swoich warunkach. I mogła się szczerze uśmiechnąć na koniec, przy wyniku 6:4 i 2:0 w meczu. Dla mającej 23 lata tenisistki będzie to czwarty finał RG w karierze. W trzech poprzednich przypadkach Polka sięgała po końcowy triumf. Jak będzie tym razem? Przekonamy się w sobotnim finale.

Rywalką będzie zwyciężczyni meczu Włoszki (z polskimi korzeniami) Jasmine Paolini z rewelacyjną Rosjanką, mającą zaledwie 17 lat, Mirrą Andriejewą. Drugi półfinał w Paryżu zaplanowano w piątek po spotkaniu Świątek z Gauff.

Iga Świątek i jej wszystkie tytuły mistrzowskie

Polka w swojej dotychczasowej karierze sięgnęła łącznie aż po 21. mistrzowskich tytułów na kortach niemal całego świata.

Świątek triumfowała w czterech zmaganiach w Wielkim Szlemie, trzykrotnie na kortach Rolanda Garrosa (2020, 2022 i 2023) i raz na US Open (2022). Do tego należy dopisać prestiżowy triumf w WTA Finals (2023).

Poza tym, wygrane w turniejach rangi WTA 1000, odpowiednio w: Rzymie (2021, 2022, 2024), Dosze (2022 i 2024), Indian Wells (2022 i 2024), Miami (2022), Pekinie (2023) i Madrycie (2024). Na liście są również zmagania WTA 500, kolejno: Adelajda (2021), Stuttgart (2022 i 2023), San Diego (2022) i wspomnianej Dosze (2023).

Plus polski akcent, WTA 250 w Warszawie (2023).

Czytaj też:
Poważne kłopoty Aryny Sabalenki. Ujawniono, co się stało po meczu z Rosjanką
Czytaj też:
Groźna kontuzja Novaka Djokovicia. „Musiałem podjąć kilka trudnych decyzji”

Źródło: WPROST.pl