Iga Świątek zobaczyła na tablicy zero! Polka nie zdołała odwrócić losów

Iga Świątek zobaczyła na tablicy zero! Polka nie zdołała odwrócić losów

Dodano: 
Iga Świątek
Iga Świątek Źródło: Newspix.pl / Zuma
Iga Świątek przegrała z Elise Mertens w ćwierćfinale turnieju China Open (WTA 1000) w Pekinie. Polska tenisistka nie zdołała odwrócić losów meczu z Belgijką.

Przed rozpoczęciem meczu wydawało się, że to Iga Świątek jest faworytką do wejścia do najlepszej czwórki China Open 2026. Polka prezentowała się bardzo solidnie w Pekinie, ale jednak, po drugiej stronie siatki trafiła na naprawdę wymagającą przeciwniczkę.

Dość napisać, że Belgijka nie pozwoliła się Polce ani razu przełamać. A grała tego dnia po prostu swoje, solidnie i konsekwentnie. Elise Mertens była zwyczajnie lepsza, trafiając na nieco rozregulowaną polską przeciwniczkę.

Tie-break przegrany do zera! Iga Świątek odpadła z turnieju w Pekinie

A skoro nie było przełamań, pierwszy set zakończył się tie-breakiem. Świątek niestety wpadła w złą serię od startu, która skończyła się... wyjątkowo mało przyjemnym scenariuszem. Polka przegrała bowiem tie-breaka aż 0:7, czyli w najwyższym możliwym wymiarze. Tracąc w najistotniejszym gemie pierwszego seta, aż trzykrotnie własne podanie.

Drugi set? Mertens kontynuowała równą, rzetelną grę. Odpowiadała właściwie na wszystko to, czym próbowała wybić z rytmu przeciwniczkę Świątek. Nie ma co ukrywać, to była mądra taktyka po stronie Polki. Kibice Świątek mogli mieć nadzieję, że nawet przy wyniku 2:5 na niekorzyść, powtórzy się scenariusz z rywalizacji przeciwko Donnie Vekić.

Niestety, z polskiej perspektywy, Belgijka do końca zachowała zimną krew. Nawet mając 5:3 i 0:30 przy swoim podaniu, ostatecznie zdołała wyjść z opresji i zamknąć mecz w dwóch partiach. Co z pewnością w ostatecznym rozrachunku, jest nieco rozczarowujące dla Polki. Wydaje się bowiem, że miejsce w WTA Finals 2026 odjechało Świątek właśnie bezpowrotnie.

Iga Świątek i jej wszystkie tytuły mistrzowskie

Polka w swojej dotychczasowej karierze sięgnęła łącznie aż po 26. mistrzowskich tytułów na kortach niemal całego świata.

Świątek triumfowała w sześciu zmaganiach w Wielkim Szlemie, czterokrotnie na kortach Rolanda Garrosa (2020, 2022, 2023 i 2024), raz na US Open (2022) oraz Wimbledonie (2025). Do tego należy dopisać prestiżowy triumf w WTA Finals (2023).

Poza tym, wygrane w turniejach rangi WTA 1000, odpowiednio w: Rzymie (2021, 2022, 2024), Dosze (2022 i 2024), Indian Wells (2022 i 2024), Miami (2022), Pekinie (2023), Madrycie (2024), Cincinnati (2025) i to najnowsze – w Toronto (2026).

Na liście są również zmagania WTA 500, kolejno: Adelajda (2021), Stuttgart (2022 i 2023), San Diego (2022), Dosze (2023) i Seulu (2025).

Plus polski turniejowy akcent, WTA 250 w Warszawie (2023).

Co do polskich wątków, nie sposób nie podkreślić brązowego medalu igrzysk olimpijskich w rywalizacji singlistek w Paryżu (2024). Świątek zwyciężyła również w barwach reprezentacji Polski, w rozgrywkach United Cup w Sydney (2026).

Czytaj też:
Hubert Hurkacz ograł Novaka Djokovicia! Ależ zwycięstwo Polaka
Czytaj też:
Maja Chwalińska zagra dla polskich kibiców! Wielkie święto tenisa w Polsce

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / X / @WTA