Anita Włodarczyk nie kryła zaskoczenia na lotnisku. „Tego się nie spodziewałam”

Anita Włodarczyk nie kryła zaskoczenia na lotnisku. „Tego się nie spodziewałam”

Anita Włodarczyk na lotnisku
Anita Włodarczyk na lotnisku / Źródło: X-news
Reprezentanci Polski zakończyli Igrzyska Olimpijskie z 14 medalami na koncie. Większość krążków wywalczyli lekkoatleci, którzy wrócili już do kraju. Samolot ze sportowcami powitano salutem wodnym, co zaskoczyło Anitę Włodarczyk.

Igrzyska Olimpijskie w Tokio zakończyły się w niedzielę 8 sierpnia. Tego dnia do Polski wrócili lekkoatleci, którzy w ostatnich dniach dali kibicom wiele powodów do radości. Przypomnijmy, po złote medale sięgali Wojciech Nowicki, Anita Włodarczyk, Dawid Tomala oraz biegacze ze sztafety mieszanej 4x400 metrów.

Salut wodny dla sportowców

Biało-Czerwoni wylądowali na lotnisku Chopina w Warszawie, gdzie czekało na nich kilkuset kibiców. Nie zabrakło również orkiestry oraz bliskich zawodników. Sportowcy po przylocie wysłuchali gromkiego „100 lat”, a później zwrócili się do fanów i dziennikarzy. – Z myślą taką, żeby wrócić ze złotym medalem, wsiadałam na pokład samolotu 24 lipca – przyznała Anita Włodarczyk.

Nasza młociarka podkreśliła, że medal wywalczony w Tokio jest dla niej wyjątkowy, bo „zdobyty po długiej, ciężkiej walce”. Zawodniczka przypomniała, że po serii kontuzji najpierw musiała wrócić do pełnej sprawności, a później dopiero do startów.

Włodarczyk skomentowała także salut wodny, którym przywitano samolot z Biało-Czerwonymi na pokładzie. – Tego się nie spodziewałam. Pamiętam salut wodny z telewizji, kiedy papież Jan Paweł II przylatywał do Polski. To są obrazki z mojego dziecińtwa – przyznała.

Czytaj też:
Tokio 2020. Przetasowania w klasyfikacji medalowej igrzysk. Zmiana lidera w ostatnim dniu zmagań

Źródło: X-news
 0

Czytaj także