Cudem uniknął śmierci w tragicznym wypadku. Poruszający apel o pomoc

Cudem uniknął śmierci w tragicznym wypadku. Poruszający apel o pomoc

Artur Sękowski
Artur Sękowski Źródło: Facebook / Artur Sękowski Rally Team
W październiku 2025 roku doszło do tragicznego wypadku podczas Rajdu Nyskiego. Zginął wówczas kierowca Artur Sękowski. Teraz jego pilot prosi o pomoc.

To była największa tragedia ostatnich lat w rywalizacji o Rajdowe Samochodowe Mistrzostwo Polski. Dokładnie 12 października 2025 roku, około godziny 11:30 na odcinku specjalnym Stary Las (powiat Nyski, gmina Głuchołazy) doszło do wypadku załogi numer 112, uczestniczącej w rundzie mistrzostw historycznych. Pomimo udzielenia natychmiastowej pomocy, na miejscu zginął 40-letni kierowca. Pilot trafił do szpitala.

Pilot Artura Sękowskiego prosi o pomoc. Szczególny apel Macieja Krzysika

Sękowski i jego pilot Maciej Krzysik byli i są bardzo lubiani wśród krajowych kibiców. Teraz ten drugi, który cudem uniknął śmierci, poprosił o pomoc. Pojawiła się specjalna zbiórka, dzięki której można wesprzeć leczenie pilota. Krzysik w tragicznym wypadku, w którym stracił swojego bliskiego przyjaciela, odniósł szereg poważnych obrażeń.

Niestety, trzeba było m.in. amputować obie dłonie mającego 41 lat mężczyzny.

„W jednej chwili doszło do tragedii, która diametralnie zmieniła moje życie. Podczas rajdu, samochód, którego byłem pilotem, stanął w płomieniach. Kierowca, mój kolega od dziecka, zginął na miejscu… Ja cudem wydostałem się z płonącego auta. Doznałem ciężkich poparzeń dróg oddechowych, twarzy, kończyn… Dłonie trzeba było amputować… Wiem, że wygrałem drugie życie, nie poddaje się i walczę, ale sam nie dam rady udźwignąć wszystkich kosztów. Dlatego zdecydowałem się założyć tę zbiórkę. Bardzo proszę o Wasze wsparcie! […] Przez ponad półtora miesiąca byłem w śpiączce farmakologicznej. Lekarze codziennie walczyli o moje życie i jak się później dowiedziałem, nie dawali mi wielkich szans na przeżycie. Dziś wiem, że wygrałem drugie życie. Niestety straciłem obie dłonie… Dodatkowo moje ciało i twarz wymagają dalszego, specjalistycznego leczenia” – czytamy w treści zbiórki dla Macieja Krzysika.

twitter

Rozpoczęcie zbiórki nastąpiło w czwartek 8 stycznia b.r., a już kilkanaście godzin po jej rozpoczęciu, zebrano niemal połowę potrzebnej kwoty. Stan na piątkowe (tj. 9 stycznia) przedpołudnie, to zebranych ponad 300 tysięcy złotych.

Czytaj też:
Oto pierwszy olimpijski medal dla Polski! Poruszające nagranie chwyta za serce
Czytaj też:
Iga Świątek zmiotła rywalkę z kortu. Tajemnicze zachowanie Polki w tle

Opracował:
Źródło: Siepomaga.pl / X / @kontra_moto