Znany francuski piłkarz Nicolas Anelka zadebiutuje jako grający asystent trenera Szanghaj Shenhua. Tymczasowo będzie pomagał rodakowi Jeanowi Tiganie, któremu władze chińskiego klubu zwolniły trzech współpracowników.
Anelka ma 33 lata, a w zespole z Szanghaju występuje od stycznia. Według nieoficjalnych informacji, Francuz zarabia miesięcznie, w przeliczeniu, ponad cztery miliony złotych. Mniej więcej w tym samym czasie do Shenhua (kiedyś szkoleniowcem był tam Andrzej Strejlau- red.) dołączył Tigana.
Pomimo zatrudnienia głośnych nazwisk i jeszcze większych zakusów (umowy proponowano Portugalczykowi Jose Mourinho oraz Anglikowi Frankowi Lampardowi i reprezentantowi Wybrzeża Kości Słoniowej Didierowi Drogbie), piłkarze Szanghaj Shenhua wygrali tylko dwa z pięciu spotkań i w tabeli chińskiej superligi zajmują piąte miejsce (poprzedni sezon zakończyli na 11. - red.).
Słaby start sprawił, że pracę straciło trzech asystentów Tigany, urodzonego w Mali mistrza Europy w barwach Francji (1984 rok; m.in. z Michelem Platinim, obecnym prezydentem UEFA). Jego najbliższym współpracownikiem, choć tylko tymczasowo, został Anelka, który sukcesami w roli zawodnika dorównuje rodakowi, bowiem w 2000 roku sięgnął po mistrzostwo kontynentu.is, PAP