Tragiczne rajdy w Belgii i Francji - cztery ofiary

Tragiczne rajdy w Belgii i Francji - cztery ofiary

Dodano:   /  Zmieniono: 
Kierowca amator i jego pilot zginęli w wypadku na trasie Rajdu Bocholt, który stanowi eliminację mistrzostw Belgii. Samochód Mitsubishi Lancer, którym jechali, wypadł z trasy, uderzył w drzewo i stanął w płomieniach. Kilka godzin później dwie osoby zginęły, a 17 zostało rannych po tym, jak uczestniczący w Rajdzie Maures w południowo-wschodniej Francji samochód wpadł w grupę kibiców. Wśród rannych jest dwoje dzieci. Dwie osoby są w stanie krtytycznym.

Roel Vrolix i Stef Winters zmarli w drodze do szpitala - poinformowała miejscowa agencja prasowa Belga. Dalsza rywalizacja została odwołana. Z kolei we Francji kierowca, którego tożsamości nie ujawniono, prawdopodobnie popełnił błąd techniczny i na skrzyżowaniu, zamiast skręcić w prawo, wjechał prosto w tłum widzów.

PAP, arb

 0

Czytaj także