Guardiola atakuje zarząd Barcelony. "Granica została przekroczona"

Guardiola atakuje zarząd Barcelony. "Granica została przekroczona"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Pep Guardiola (fot. EXPA/ Eibner/ Neis / newspix.pl) Źródło: Newspix.pl
Pep Guardiola, szkoleniowiec Bayernu Monachium, przy okazji pytań o transfer Hiszpana ostro skrytykował zarząd Dumy Katalonii - podaje "AS". Katalończyk nie może wybaczyć swojemu byłemu klubowi, że wykorzystał chorobę nowotworową Tito Vilanovy do próby zniszczenia jego autorytetu.
Hiszpański dziennik zwraca uwagę, że Guardiola odszedł z FC Barcelony, aby odsunąć się od obecnego zarządu klubu, którego prezydentem jest Sandro Rosell. Guardiola jest znany jako stronnik poprzedniego prezydenta, Joana Laporty.

Guardiola w 2012 roku zrezygnował z pracy w Barcelonie i wyjechał na roczny urlop do Nowego Jorku. - Wyjechałem 6 tys. km od Barcelony i poprosiłem prezydenta oraz zarząd o zostawienie mnie w spokoju. Nie zrobili tego, nie dotrzymali swojego słowa - powiedział Guardiola.

- W tym roku granica została przekroczona zbyt wiele razy. Wykorzystali chorobę Tito Vilanovy (obecnego trenera Barcelony - przyp. red.), żeby wyrządzić mi krzywdę. Nigdy tego nie zapomnę. Ja się widziałem z Tito w Nowym Jorku, a jeżeli nie widziałem go więcej racy, to tylko dlatego, że to nie było możliwe, a nie dlatego, że nie chciałem - wyjaśnił Katalończyk, któremu zarzucano, że podczas leczenia Vilanovy w Nowym Jorku nie odwiedził go. - Czy naprawdę muszę tłumaczyć, że życzę koledze, z którym spędziłem tyle czasu, tylko dobrych rzeczy? - zapytał Guardiola retorycznie. - To wszystko jest w bardzo złym guście. Nie spodziewałem się tego po nich, ani po nikim innym - podsumował trener Bayernu.

Bawarski klub jest bardzo bliski sfinalizowania Thiago Alcantary, który chce odejść z FC Barcelony. Bayern będzie musiał zapłacić 18 mln euro odstępnego i podatek.

pr, "AS"