Cracovia grała w dziesiątkę, ale nie dała się pokonać Lechowi

Cracovia grała w dziesiątkę, ale nie dała się pokonać Lechowi

Dodano:   /  Zmieniono: 
Vojo Ubiparip (fot. NORBERT BARCZYK / newspix.pl) Źródło: Newspix.pl
Wicemistrz Polski Lech Poznań po dwóch meczach sezonu 2013/2014 T-Mobile Ekstraklasy ma na swoim koncie tylko dwa punkty. Po remisie 1:1 z Ruchem w Chorzowie teraz Lech zremisował 1:1 na własnym boisku z Cracovią.
Mecz Lecha z Cracovią na dobre rozpoczął się dopiero na piętnaście minut przed końcem, kiedy to z boiska usunięty został obrońca drużyny z Krakowa Marcin Kuś. Lech grając z osłabionym rywalem zaczął atakować - co w końcu przyniosło mu bramkę po strzale z dystansu Vojo Ubiparipa w 82. minucie i spóźnionej interwencji bramkarza Cracovii Krzysztofa Pilarza.

Kiedy wydawało się, że już nic nie odbierze trzech punktów Lechowi w 88. minucie koszmarny błąd popełnił bramkarz Lecha Krzysztof Ktorowski. Saidi Ntibazonkiza biegnący z piłką przy lewej linii autowej zdecydował się na coś pośredniego między strzałem a dośrodkowaniem, a Kotorowski tylko przyglądał się jak piłka powoli turla się do bramki Lecha przy prawym słupku.

Po stracie gola Lech rzucił się do szaleńczego ataku. Pod bramką Cracovii dwoił się i troił Ubiparip - ale wynik meczu nie uległ już zmianie. "Kolejorz" wciąż czeka na zwycięstwo w tym sezonie ekstraklasy.

arb, Sport.pl
 0

Czytaj także