Listkiewicz: odbiliśmy Nawałkę z rąk węgierskich homoseksualistów

Listkiewicz: odbiliśmy Nawałkę z rąk węgierskich homoseksualistów

Dodano:   /  Zmieniono: 6
Trener Górnika Zabrze, Adam Nawałka (fot. T-Mobile Ekstraklasa/x-news)
Adam Nawałka zostanie we wtorek zaprezentowany przez PZPN jako nowe selekcjoner reprezentacji Polski. Ciekawostki o obecnym szkoleniowcu Górnika Zabrze można znaleźć w wielu polskich mediach. Na łamach "Super Expressu" były prezes PZPN Michał Listkiewicz wspomina kłopoty Adama Nawałki z... węgierskimi homoseksualistami.
W 1977 roku Adam Nawałka zadebiutował w reprezentacji Polski w meczu wyjazdowym z Węgrami. Listkiewicz w tamtym czasie był tłumaczem polskiej drużyny. Na Węgrzech doszło z udziałem Nawałki do dość nietypowej sytuacji. - Musieliśmy odbijać Adama z rąk węgierskich homoseksualistów! Ówczesny trener Jacek Gmoch poprosił mnie na dwa dni przed meczem, abym pomógł zorganizować wyjście drużyny na legendarne kąpielisko pod Górą Gellerta. A to było jedno z ulubionych miejsc węgierskich homoseksualistów. I oni od razu zwrócili uwagę na pięknego młodzieńca, Adama Nawałkę - wspomina Listkiewicz w "Super Expressie".

- Znając ich obyczaje, przestrzegałem naszych piłkarzy, żeby się nie schylali, jeśli ktoś pod prysznicem upuści im mydło pod nogi. Ale Adam był na tyle kulturalny, że gdy to mydło spadło tuż obok niego, od razu się schylił, żeby je podnieść. To wystarczyło, żeby został otoczony przez grupkę panów - dodaje Listkiewicz.

Skończyło się jednak tylko na nerwach. Nawałka został szybko odbity przez kolegów z reprezentacji Polski.

Adam Nawałka został oficjalnie selekcjonerem reprezentacji w sobotę. We wtorek PZPN zaprezentuje go podczas konferencji prasowej. Nawałka w kadrze zadebiutuje 15 listopada w meczu towarzyskim ze Słowacją.

pr, "Super Express"

 6

Czytaj także