Primera Division: Barcelona podbiła Santiago Bernabeu! Hat-trick Messiego

Primera Division: Barcelona podbiła Santiago Bernabeu! Hat-trick Messiego

Dodano:   /  Zmieniono: 
Lionel Messi ustrzelił w niedzielny wieczór hat-tricka (fot. Cesar Cebolla / ALFAQUI / newspix.pl) Źródło: Newspix.pl
Czy to był najlepszy klasyk od lat? FC Barcelona w wielkim stylu pokonała 4:3 (2:2) Real Madryt w pierwszym tegorocznym El Clasico w ramach 29. kolejki Primera Division. Hat-tricka dla mistrzów Hiszpanii ustrzelił Lionel Messi. Zespół z Camp Nou traci w tabeli do Realu już tylko punkt.
"Królewscy" wyszli na boisko bardzo zmotywowani, ale już w siódmej minucie zostali zastopowani przez gości z Barcelony. Messi dograł świetną prostopadłą piłkę do rozpędzonego Iniesty, który wpadł z lewego skrzydła w pole karne i huknął lewą nogą pod poprzeczkę - nie do obrony.

W 13. minucie pierwszą okazję do wyrównania zmarnował Benzema. Francuz dostał doskonałe podanie na ósmy metr od Di Marii, ale uderzył... ponad poprzeczką. Dwie minuty później mogło być 2:0, ale w sytuacji sam na sam Messi także nie trafił w światło bramki.

Po chwili Benzema znalazł już jednak drogę do bramki. Najpierw - w 20. minucie - Francuz po dośrodkowaniu Di Marii wyrównał po strzale głową, a cztery minuty później wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Znowu podawał Di Maria, a niekryty Benzema przyjął piłkę na klatkę piersiową kilka metrów od bramki, obrócił się w stronę Valdesa i huknął z woleja.

Tak Barcelona ograła Real

Goście wyrównali w 42. minucie po koronkowej akcji Messiego i Neymara w polu karnym. Argentyńczyk zagrał do Brazylijczyka, a ten szybko oddał mu piłkę. Futbolówka do Messiego w ogólnym zamieszaniu trafiła dość szczęśliwie, ale z kilku metrów czterokrotny zdobywca Złotej Piłki nie pomylił się.

Po zmianie stron w 54. minucie arbiter Undiano Mallenco popełnił błąd, który mógł zaważyć o wyniku meczu. Ronaldo ruszył z samodzielną akcją, a próbujący go zatrzymać Alves dał się przedryblować i zostawił nogę. To skrzętnie wykorzystał Portugalczyk i wywalczył rzut karny dla Realu. Powtórki wykazały że został sfaulowany pół metra przed linią pola karnego. Pomimo protestów Katalończyków CR7 wykorzystał rzut karny.

Dziesięć minut później arbiter wskazał na wapno po drugiej stronie murawy. Precyzyjnym podaniem Messi wypuścił Neymara w pole karne, który sam na sam z Lopezem został sfaulowany przez Ramosa. Hiszpan wyleciał z boiska z czerwoną kartką, a Messi wykorzystał jedenastkę i strzelił drugiego gola w meczu.

Osłabieni "Królewscy" skupili się na defensywie, a goście nacierali. W 75. minucie Alves uderzył z dystansu w słupek - była to najlepsza okazja mistrzów Hiszpanii w ostatnich minutach meczu. Bramki zespół "Taty" Martino nie mógł jednak zdobyć. Na szczęście dla Katalończyków w 83. minucie arbiter... znowu wskazał na wapno. Tym razem faulowany w polu karnym był Iniesta, a hat-tricka skompletował Messi.

Argentyńczyk, który przed meczem miał w klasykach na swoim koncie osiemnaście trafień i w tabeli strzelców wszech czasów był liderem razem z Alfredo di Stefano, teraz jest samodzielnym królem zestawienia. Dzięki wygranej Barcelona zbliżyła się do Realu na jeden punkt, a Atletico zrównało się z "Królewskimi". Szykuje się szalona końcówka sezonu w Primera Division.

pr
 0

Czytaj także