Ukraina oszalała. "Szewa! Wygraliśmy! Zwycięstwo!"

Ukraina oszalała. "Szewa! Wygraliśmy! Zwycięstwo!"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Ukraińscy fani szaleją ze szczęścia po zwycięstwie swojej reprezentacji (fot. EPA/ANDREW KRAVCHENKO/PAP) 
Wybuchem dzikiej radości powitali Ukraińcy zwycięstwo swej reprezentacji w rozegranym na Stadionie Olimpijskim w Kijowie meczu ze Szwecją. Po spotkaniu strefa kibica w centrum ukraińskiej stolicy oszalała. "Ukraina, Ukraina!" - wiwatowali zgromadzeni, którzy gwizdali, skakali, biegali, obejmowali się i tańczyli, wykrzykując przy tym nazwisko zdobywcy dwóch bramek Andrija Szewczenki.

Gdy na początku drugiej połowy meczu Szwedzi strzelili pierwszego gola, kijowska Fan Zona zamarła w milczeniu. Kiedy jednak Szewczenko w ciągu kilku minut wbił w odpowiedzi przeciwnikom dwie bramki strzałami głową, kibice zaczęli rzucać się sobie w objęcia. Po dwóch golach Szewczenki, którego Ukraińcy nazywają Szewą, zebrani w  strefie ludzie niemal modlili się o utrzymanie przewagi nad Szwedami. Tu i ówdzie śpiewano nawet hymn państwowy "Szcze ne wmerła Ukraina" (Jeszcze nie zginęła Ukraina).

Eksplozję emocji wywołał ostatni gwizdek sędziego. Wypełniona po  brzegi, zaplanowana nawet na 90 tysięcy osób strefa, wprost drżała od  oklasków, krzyków i tupania nogami. "Wygraliśmy! Zwycięstwo! Szewa! Ukraina!" - zdzierali sobie gardła ukraińscy kibice.

PAP, arb