Klęska reprezentacji Polski. Biało-Czerwoni zostali zmiażdżeni przez Francuzów

Klęska reprezentacji Polski. Biało-Czerwoni zostali zmiażdżeni przez Francuzów

Marcel Kalemba
Marcel Kalemba Źródło: Newspix.pl / Mateusz Slodkowski / Cyfrasport / Newspix.pl
Reprezentacja Polski U-17 została rozbita przez Francuzów w pierwszym spotkaniu podczas tegorocznych mistrzostw Europy. Trójkolorowi zupełnie zdominowali naszych kadrowiczów, udowadniając tym samym swoją ogromną klasę. Bezradni Biało-Czerwoni przegrali aż 1:6.

Reprezentacja Polski do lat 17. powróciła na mistrzostwa Polski po dziesięciu latach nieobecności. W 2012 roku Biało-Czerwoni awansowali do półfinału. Teraz w turnieju rozgrywanym w Izraelu trafili do jednej grupy z Francją, Holandią i Bułgarią. Młodzi Polacy nie byli faworytami do awansu do fazy pucharowej, a zdobycie przynajmniej punktu w starciach z rówieśnikami z Francji oraz Holandii uznane byłoby za sukces. Jednak nikt się chyba nie spodziewał, że w meczu otwarcia imprezy drużyna prowadzona przez Dariusza Gęsiora będzie aż tak bezradna.

Kompromitacja reprezentacji Polski U-17

Kibice liczyli na w miarę wyrównany bój, w którym Polacy wykażą się ogromną wolą walki, ponieważ tylko dzięki cechom wolicjonalnym mogliby nawiązać walkę z Trójkolorowymi. Niestety tak się nie stało. Francuzi praktycznie od samego początku do końca w pełni kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń. Biało-Czerwoni stracili gola już w 6. minucie. Po pierwszym kwadransie gry z kolei było 2:0.

Piłkarze Dariusza Gęsiora byli bezradni. Nie potrafili wypracować sobie ani jednej konkretnej sytuacji. Rywale naszych kadrowiczów dłużej utrzymywali się w posiadaniu futbolówki i nawet na chwilę nie zamierzali odpuścić. Do przerwy prowadzili 4:0. Po zmianie stron widać było po naszych zawodnikach inne, lepsze nastawienie. Biało-Czerwoni już od pierwszych minut drugiej połowy wyszli wyżej, byli agresywniejsi i w 48. minucie mogli strzelić gola, ale Miłosz Kurzydłowski przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Niestety na niewiele się to zdało. Francuzi przetrwali napór Polaków, ponownie włączyli wyższy bieg i zdobyli kolejne dwie bramki. Honorowego gola dla naszej reprezentacji strzelił Dawid Drachal, który w 75. minucie został trafiony piłką przez francuskiego golkipera. Futbolówka odbiła się na tyle mocno, że ostatecznie wpadła do siatki. Spotkanie zakończyło się więc wysokim zwycięstwem Trójkolorowych 6:1. To była prawdziwa i zarazem dość brutalna lekcja futbolu dla polskich Orłów.

Następny mecz z udziałem Biało-Czerwonych odbędzie się w najbliższy czwartek, 19 maja. Reprezentacja Polski U-17 zmierzy się Holandią.

Czytaj też:
Kmiecik nie może pogodzić się ze spadkiem Wisły. Klubowa legenda jest w ogromnym szoku

Opracował:
Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także