Czesław Michniewicz obiektem drwin w Arabii Saudyjskiej? Dostał nawet pseudonim

Czesław Michniewicz obiektem drwin w Arabii Saudyjskiej? Dostał nawet pseudonim

Czesław Michniewicz
Czesław Michniewicz Źródło: Newspix.pl / Marcin Szymczyk / Fotopyk
Krótko trwała przygoda Czesława Michniewicza z ligą w Arabii Saudyjskiej. Były selekcjoner Biało-Czerwonych został zwolniony z Abha FC stosunkowo szybko. Jak się okazuje, wyniki sportowe nie były jedynym argumentem „na nie” w kontekście Polaka.

Czesław Michniewicz podjął ryzyko, decydując się na wyjazd do zagranicznej ligi. Zazwyczaj polscy trenerzy piłkarscy pracują głównie na krajowym podwórku. Michniewicz po pracy w reprezentacji Polski postanowił jednak przyjąć wyzwanie i zabrał się za prowadzenie Abha FC. W Arabii Saudyjskiej nie zaliczył jednak udanej przygody.

Kibice drwili z byłego trenera reprezentacji Polski?

Były selekcjoner reprezentacji Polski trafił do saudyjskiej ligi przed startem sezonu. Od czasu końca mistrzostw świata zakończonych porażką w 1/8 finału, 53-latek pozostawał bez pracy, lecz w czerwcu ogłoszono, że został trenerem Abha FC. Do klubu trafił między innymi były zawodnik Michniewicza w kadrze, Grzegorz Krychowiak, a także były bramkarz Milanu Ciprian Tatarusanu i Karl Toko Ekambi z Olympique Lyon.

To jednak nie wystarczyło, żeby zespół mógł myśleć o sukcesach tu i teraz.

– To, co pomogło działaczom podjąć taką decyzję, to kwestia bardzo złego wizerunku Michniewicza wśród kibiców. Wypominano mu selfie, jakie zrobił sobie ze Stevenem Gerrardem, takim stylu bez klasy, występując bardziej w roli kibica niż trenera. W momencie gdy drużyna osiągała złe wyniki, fani Abhy zaczęli nazywać Michniewicza „cheerleaderem”, drwili z niego. Kibice Abhy nie są głupi. Mieli świadomość, kim jest ten trener, jakie osiągnął wyniki z Legią Warszawa w europejskich pucharach czy reprezentacją Polski na mundialu w Katarze. Jednak zły wizerunek w połączeniu z wynikami stworzył fatalny klimat wokół Michniewicza. Sam nie zrobił zbyt wiele, by to zmienić – powiedział Uri Levy, izraelski ekspert do spraw futbolu bliskowschodniego, w rozmowie dla Sport.pl.

Wspomniane zdjęcia z byłą legendą Liverpoolu oraz reprezentantem Anglii łatwo można odnaleźć w mediach społecznościowych. Michniewicz nie tylko z Gerrardem stanął do wspólnej fotografii. Kolejnym ze zdjęciowych towarzyszy Polaka był Karim Benzema.

twitter

Czesław Michniewicz zwolniony z Abha FC

Klub polskiego trenera zanotował bardzo słaby początek rozgrywek. W ośmiu pierwszych meczach Saudi Professional League Abha FC triumfowała dwukrotnie. Sześć punktów to całkowity dorobek, bo poza dwoma wygranymi, zespół przegrał pozostałe sześć pojedynków. To sprawiło, że drużyna z Abha plasuje się w strefie spadkowej na 16. pozycji w tabeli SPL.

Czytaj też:
Czesław Michniewicz zwolniony z Abha FC. Krótka przygoda byłego selekcjonera
Czytaj też:
Unai Emery o zamieszaniu wokół Grzegorza Krychowiaka. „Należy mu się szacunek”