Niektórzy piłkarze Legii chcą odejść z klubu. To może nie być takie proste

Niektórzy piłkarze Legii chcą odejść z klubu. To może nie być takie proste

Mahir Emreli
Mahir Emreli Źródło: Newspix.pl / PressFocus
Pseudokibicowski skandal w Legii Warszawa trwa. Według relacji mediów, w związku z pobiciem przez napastników, niektórzy piłkarze będą chcieli rozwiązać kontrakt z winy klubu. Michał Żukowski, specjalista prawa sportowego, wypowiedział się w programie „Gol”, jakie zawodnicy mają na to szanse.

Pseudokibice Legii Warszawa dokonali po niedzielnym meczu z Wisłą Płock samozwańczego zatrzymania klubowego autokaru, wdarli się do środka i wymierzyli „sprawiedliwość” niektórym mniej szczęśliwym piłkarzom, którzy akurat byli bliżej wejścia. Do dalszych aktów przemocy nie doszło, ponieważ na miejscu pojawiła się policja, która skutecznie zniechęciła napastników do kontynuowania procederu.

Ekstraklasa 2021/22. Oświadczenie Legii Warszawa

W poniedziałek około godziny 15 klub w końcu wydał oświadczenie, w którym odniósł się do wydarzeń z niedzieli. „Szczegóły zajścia weryfikowane są od wczoraj z policją, która wydała oficjalny komunikat w sprawie. Klub traktuje incydent z najwyższą powagą i dąży do jego pełnego wyjaśnienia. Jednocześnie z całą mocą potępiamy wszelkie formy agresji, na którą nie może być miejsca w sporcie niezależnie od poziomu emocji” – napisano między innymi w komunikacie. Dodano również, że klub prowadzi rozmowy z zawodnikami, po których zdecydują w sprawie następnych formalnych kroków.

Problem w tym, że jednym z formalnych kroków, którego mogą chcieć poszkodowani piłkarze (Mahir Emreli i Luquinhas, którzy mieli najbardziej ucierpieć) jest próba rozwiązania kontraktu i to z winy klubu. Szanse na takie rozwiązanie ocenił Michał Żukowski, specjalista prawa sportowego w programie „Gol” na TVP Sport.

Piłkarze mają małą szansę na rozwiązanie kontraktu z winy klubu?

Z prawnego punktu widzenia istnieje parę niewiadomych dotyczących kontraktu poszczególnych zawodników, ponieważ może się okazać, że w umowie mają, iż ewentualne spory mają rozstrzygać organy związane z PZPN. – W przypadku, gdyby rozpatrywałby to sąd polubowny działający przy PZPN, to przepisy polskiej federacji ściśle określają, z jakich powodów zawodnicy mogą rozwiązać kontrakt z winy klubu. I takiego przypadku, jak ten nie ma. Natomiast piłkarze mogą złożyć wniosek o rozwiązanie umowy z winy pracodawcy do PSP – powiedział Żukowski.

Co więcej, piłkarze nie mogą nagle po prostu odmówić gry dla swojego klubu. – Piłkarze są zobowiązani do tego, aby przestrzegać swojego kontraktu. Rozumiem, że pewnie są jakieś zwolnienia lekarskie i z tego powodu mogą oni faktycznie nie występować w meczach. Umowy jednak ich obligują do stawiennictwa na treningach, do reprezentowania klubu i jeżeli nie ma przeciwwskazań medycznych, to zawodnicy powinni grać – mówił jeszcze specjalista prawa sportowego Michał Żukowski.

Czytaj też:
Problemy klubów Premier League. Wśród piłkarzy wykryto przypadki COVID-19

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / TVP Sport