Tomasz Hajto ostro skrytykował sytuację w Ekstraklasie. Poszło o dwa topowe kluby

Tomasz Hajto ostro skrytykował sytuację w Ekstraklasie. Poszło o dwa topowe kluby

Tomasz Hajto
Tomasz Hajto Źródło: Newspix.pl / Tomasz Wantula
Na sześć kolejek przed końcem zmagań ligowych wciąż nie wiadomo, która z drużyn sięgnie po tytuł mistrzowski. W ostatnich dniach dużo mówi się jednak nie tylko o wyrównanej rywalizacji w Ekstraklasie, a o zapowiadanym odejściu trenera Pogoni Szczecin, który od przyszłego sezonu mógłby prowadzić Legię Warszawa. – Uważam, że to jest chore – ocenił Tomasz Hajto.

Po 28 kolejkach Ekstraklasy trzy zespoły z czoła tabeli mają identyczny dorobek punktowy: Lech Poznań, Pogoń Szczecin i Raków Częstochowa zgromadziły do tej pory po 56 „oczek”, co sprawia, że końcówka sezonu zapowiada się emocjonująco.

Duże emocje towarzyszą też kibicom Pogoni Szczecin i Legii Warszawa, którzy po zakończeniu rywalizacji prawdopodobnie pożegnają się z trenerami swoich drużyn. Kosta Runjaic jeszcze w trakcie rozgrywek zapowiedział, że po sezonie kończy współpracę z Portowcami. Nieoficjalnie mówi się, że szkoleniowiec miałby objąć Legię Warszawa, którą tym samym opuściłby Aleksandar Vuković.

Ekstraklasa. Tomasz Hajto ostro o sytuacji w lidze

To właśnie ewentualne przejście Runjaicia do stołecznego klubu było jednym z tematów poruszanych w programie „Cafe Futbol” na antenie Polsatu. – Uważam, że to jest chore. Jakiś przepis powinien to uregulować. Wyciąganie trenera w trakcie sezonu destabilizuje drużynę – ocenił Tomasz Hajto.

Były piłkarz przytoczył przykład z Bundesligi, gdzie Borussia Dortmund w trakcie sezonu porozumiała się z Marco Rose, który pracował wówczas w Borussii Moenchengladbach. – Po tym, gdy to wypłynęło w mediach, zespół przegrał chyba cztery mecze z rzędu – stwierdził. Jak dodał, ewentualna zmiana tego typu praktyk sprawiłaby, że Ekstraklasa stanie się „bardziej profesjonalna”.

Ekstraklasa. Kosta Runjaić odchodzi z Pogoni

Przypomnijmy, podczas konferencji prasowej zorganizowanej 24 marca Runjaić ogłosił, że po sezonie odejdzie z Pogoni.

To moja definitywna, osobista decyzja. Jest ona niezależna od warunków pracy, organizacji czy finansów. Po ostatnim sezonie, po zdobyciu brązowego medalu, miałem przemyślenia, co do następnego kroku – mówił.

Szkoleniowiec Portowców przyznał, że już w styczniu rozmawiał z władzami klubu o swojej przyszłości. – Poprosiłem wtedy o czas na zastanowienie się i otrzymałem go. Dlaczego akurat teraz taka decyzja? To nie jest łatwe. Jestem już piąty sezon w Pogoni. Utrzymaliśmy ligę, rozwinęliśmy drużynę. Co roku notowaliśmy postęp – przypomniał.

Czytaj też:
Kibice Legii Warszawa z mocnym przekazem na trybunach. Tego ciosu w Putina nie dało się przegapić

Źródło: Polsat Sport
 0

Czytaj także