Koniec sezonu 2022/23 zbliża się wielkimi krokami, a co za tym idzie także letnie okienko transferowe. Poszczególne kluby powoli ogłaszają już kolejne wzmocnienia, a na czele tych najbardziej aktywnych zdaje się być Legia Warszawa. Po tym jak Wojskowi ogłosili pozyskanie Patryka Kuna z Rakowa Częstochowa i Marca Guala z Jagiellonii Białystok, wzięli też na celownik gwiazdę Fortuna 1. Ligi. Nie są jednak osamotnieni w staraniach o tego piłkarza.
Legia Warszawa i Lech Poznań walczą o Luisa Fernandeza
Zainteresowaniem ze strony stołecznej drużyny nie można się dziwić. Już rok temu zmieniła ona swoją politykę transferową i w ramach zaciskania pasa pozyskuje głównie zawodników z kartą w ręku. Tak właśnie wygląda sytuacja Luisa Fernandeza, którego kontrakt z Wisłą Kraków wygasa już 30 czerwca i najprawdopodobniej go nie przedłuży. W tym sensie Biała Gwiazda może zostać ofiarą własnego sukcesu i stracić gwiazdę, która wydatnie pomogła jej powalczyć o powrót do Ekstraklasy.
Z drugiej strony natomiast jest Lech Poznań, który również monitoruje sytuację Hiszpana. Kolejorz będzie potrzebował nowego napastnika, ponieważ po obecnym sezonie odejdzie z niego Artur Sobiech. Polak przez kilka sezonów nie potrafił wywalczyć sobie miejsca w wyjściowym składzie i nie zamierza dłużej reprezentować barw wielkopolskiej ekipy. Alternatywa dla chorego na boreliozę Mikaela Ishaka jest więc ogromnie potrzebna.
Luis Fernandez błyszczy w Wiśle Kraków
Jak w tej chwili wygląda sytuacja, o tym poinformował portal sportowefakty.wp.pl. „Na odpowiedź trzeba jeszcze poczekać, ale pewne jest jedno: mało który klub Ekstraklasy stać na pensję Hiszpana, który w Krakowie ma (jak na Polskę) bardzo dobre warunki”. Co ciekawe snajper dostał kilka propozycji z krajów arabskich, bardzo intratnych, ale w naszym kraju czuje się znakomicie i wolałby w nim zostać.
Sama Wisła też jeszcze nie składa broni w walce o podpis Fernandeza pod nowym kontraktem, aczkolwiek jej pozycja negocjacyjna nie jest zbyt dobra. Hiszpan w obecnym sezonie wystąpił w 27 meczach ligowych, zdobył 20 bramek i dołożył 6 asyst. Wcześniej sprawdził się też w Ekstraklasie, gdzie przez pół roku zaliczył 9 występów, strzelił 3 gole i dołożył 1 asystę.
Czytaj też:
Znakomity Wojciech Szczęsny to za mało na Sevillę. Jego interwencje trzymały Juventus przy życiuCzytaj też:
Heroiczna defensywa AS Romy! Znamy finalistę Ligi Europy UEFA