Kibice Legii Warszawa są na niego wściekli. Teraz się tłumaczy

Kibice Legii Warszawa są na niego wściekli. Teraz się tłumaczy

Jacek Zieliński
Jacek Zieliński Źródło: Newspix.pl / Marcin Szymczyk/FotoPyK
Jacek Zieliński postanowił odpowiedzieć na krytykę, która spotkała go ze strony kibiców Legii Warszawa. Dyrektor sportowy dużo uwagi poświęcił kwestii ryzyka.

Runda wiosenna rozpoczęła się dla Legii Warszawa kompletnie nie po jej myśli. Po przerwie zimowej Wojskowi wygrali zaledwie jedno spotkanie – z Ruchem Chorzów. Poza tym przytrafiły się dwie poważne wpadki z Molde (2:6 w dwumeczu), które poskutkowały odpadnięciem z Ligi Konferencji Europy. Były też jeszcze dwa remisy w Ekstraklasie: 1:1 z Puszczą Niepołomice i 3:3 z Koroną Kielce. W efekcie krytyka spotkała zarówno trenera jak i dyrektora sportowego stołecznej drużyny.

Spokojna zima Legii Warszawa

W kontekście Kosty Runjaicia najwięcej mówi się oczywiście o zwolnieniu, choć na razie zdaje się, że nie ma mowy o takim scenariuszu. Podobnie jest w przypadku Jacka Zielińskiego, który też musi mierzyć się z dużą krytyką. Największym zarzutem wobec niego jest to, że w trakcie ostatniego okienka transferowego zespół nie został odpowiednio wzmocniony.

W minionych tygodniach do ekipy dołączyli tylko Ryoya Morishita oraz Qendrim Zyba. W drugą stronę powędrowało natomiast dwóch liderów – Bartosz Slisz i Ernest Muci, a poza nimi także Igor Charatin, Lindsay Rose, Patryk Sokołowski, Makana Baku, Robert Pich czy Igor Strzałek.

Jacek Zieliński odpowiada na krytykę

Na sprzedaży dwóch pierwszych z wyżej wymienionych zawodników Legia zarobiła niemalże 14 milionów euro, ale pieniądze w kasie same z siebie nie załatają dziury, która powstała w drużynie pod względem sportowym. Właśnie to jest wytykane Zielińskiemu coraz częściej i zapewne będzie tak dalej, jeśli rezultaty warszawian nagle się nie zmienią.

Co na to sam dyrektor sportowy? – Wolę zmierzyć się z krytyką, niż dokonywać ruchy pod publiczkę. Wiem, że to byłoby szkodliwe dla klubu w kontekście jego rozwoju i przyszłości – odpowiedział w rozmowie z portalem legia.net. Wyjaśni też, że to nie tak, iż Wojskowi otrzymali za Muciego 10 milionów w jednej transzy, lecz w korzystnych dla nich ratach.

Czytaj też:
Śląsk Wrocław podjął decyzję ws. Jacka Magiery. Padła jednoznaczna deklaracja
Czytaj też:
Znamy decyzję co do trenera Rakowa. To reakcja po sensacyjnej porażce

Opracował:
Źródło: WPROST.pl