„Nie chcę robić z siebie klauna”. Grzegorz Krychowiak bije się w pierś po meczu ze Słowacją

„Nie chcę robić z siebie klauna”. Grzegorz Krychowiak bije się w pierś po meczu ze Słowacją

Grzegorz Krychowiak podczas konferencji prasowej po meczu ze Słowacją
Grzegorz Krychowiak podczas konferencji prasowej po meczu ze Słowacją / Źródło: Newspix.pl / Łukasz Grochala / Cyfrasport
Była 62. minuta meczu Euro 2020 ze Słowacją, gdy Grzegorz Krychowiak zobaczył czerwoną kartkę za faul na przeciwniku. Ten moment prawdopodobnie przeważył o naszej przegranej. Dziś, 15 czerwca, odbyła się konferencja prasowa, na której reprezentant Polski odniósł się między innymi do tej sytuacji.

Biało-Czerwoni wypadli ze Słowacją bardzo słabo. Jedynie w dwóch krótkich okresach – na początkach obu połów – kibice mogli być zadowoleni z gry naszych kadrowiczów. Ostatecznie Polacy przegrali 1:2, a za głównego winowajcę tej porażki uznano Grzegorza Krychowiaka, który w 62. minucie zobaczył czerwoną kartkę, przez co musieliśmy grać w osłabieniu. Jak do swojego błędu odniósł się na konferencji prasowej, która odbyła się 15 czerwca o godzinie 16:15?

. Grzegorz Krychowiak o czerwonej kartce w meczu ze Słowacją

Na samym początku rozmowy z dziennikarzami defensywny pomocnik został poproszony o ocenę dwóch sytuacji, po których dostał żółte kartki.

– Pierwsza żółta kartka to było zatrzymanie kontrataku. Popełniłem faul, bo dostałem złe podanie. Druga? W meczu Hiszpanii ze Szwecją podobnych sytuacji było bardzo dużo. Zrobiłem pressing bez żadnej agresywności, ale trafiłem przeciwnika w stopę, w momencie, gdy kopał futbolówkę. To jest ułamek sekundy na podjęcie decyzji. Niestety okazała się niesłuszna – opowiadał Krychowiak

– Zanim dostałem czerwoną kartkę, mieliśmy sporo dogodnych sytuacji i każdy czuł, że strzelimy też drugiego gola, prędzej czy później. Błąd, który popełniłem, uprzykrzył nam to wszystko i niestety nie wygraliśmy spotkania. Z perspektywy boiska uważam, że sędzia podjął dobrą decyzję co do mnie, ale nie widziałem jeszcze powtórki – zakończył ten wątek.

Polska – Hiszpania. o szansach na korzystny wynik

Ponadto Grzegorz Krychowiak odniósł się też do kwestii dalszej wiary w reprezentację Polski i nadchodzącego meczu z Hiszpanią.

– Nie przyszedłem tu po to, aby was przekonywać, że było dobrze. Nie chcę robić z siebie klauna. Na pewno będziemy analizować to spotkanie i wyciągniemy zarówno pozytywne jak i negatywne wnioski […] Nie oczekuję teraz od nikogo, żeby w nas wierzył. Najważniejsze, aby w zespole była wiara [...] Tylko my możemy to zmienić i sprawić niespodziankę – powiedział defensywny pomocnik.

– Jeszcze szansa, aby wyjść z tego bagna. Będziemy się o to bić. Szwedzi pokazali, że Hiszpanię można zatrzymać, ale my będziemy musieli zagrać z nimi nieco inaczej […] Widziałem w kolegach frustrację i sportową złość […] Przede wszystkim musimy być skuteczni i walczyć za siebie nawzajem, bo tylko w ten sposób możemy osiągnąć założony cel – przekonywał Krychowiak.

Reprezentacja Polski zagra z Hiszpanią o 21:00 w Sewilli, w sobotę, 19 czerwca.

Czytaj też:
Tragedia w pierwszym meczu Euro 2020. Oceny dla reprezentantów Polski za starcie ze Słowacją

Opracował:
Źródło: Łączy Nas Piłka
 1

Czytaj także