Drużyna Piątka i Sousy uciszyła Neapol. Dramaturgia w meczu SSC Napoli

Drużyna Piątka i Sousy uciszyła Neapol. Dramaturgia w meczu SSC Napoli

Hirving Lozano, Domagoj Bradaric
Hirving Lozano, Domagoj Bradaric Źródło: PAP/EPA / Carmelo Imbesi
SSC Napoli było o włos od przypieczętowania mistrzostwa Włoch, jednak prowadzona przez Paulo Sousę Salernitana stawiła im czoła. Mecz zakończył się wynikiem 1:1, co oznacza, że drużyna ze Stadio Diego Armando Maradona na scudetto musi jeszcze poczekać.

Skład SSC Napoli (1-4-3-3): Meret – Di Lorenzo, Kim, Rrahmani, Olivera – Anguissa, Lobotka, Zieliński – Lozano, Osimhen, Kvaratskhelia.

Skład Salernitany (1-3-4-3): Ochoa – Daniliuc, Gyomber, Pirola – Mazzocchi, Coulibaly, Vilhena, Bradarić – Candreva, Kastanos, Dia.

SSC Napoli wcisnęło „gaz do dechy”

Gospodarze od samego początku nie chcieli niczego zostawić przypadkowi. Już w 2. minucie Lozano pomknął skrzydłem, po czym dośrodkował do Osimhena, a Nigeryjczyk oddał strzał głową, ale niecelny. Stało się jasne, że Ochoa będzie miał mnóstwo pracy, i tak było, bo zaraz musiał bronić strzały Kvaratskhelii i kolejny Osimhena. Neapolitańczycy częściej decydowali się na ataki prawą stroną, przez co meksykański skrzydłowy miał więcej pracy. W 12. minucie SSC Napoli wykonywało rzut rożny, ale nie wykorzystali okazji na zdobycie gola.

Piłkarze Paulo Sousy byli praktycznie nieobecni przez pierwsze kilkanaście minut, a na ich pierwszą akcję musieliśmy poczekać aż do 20. minuty, kiedy Candreva dośrodkował w kierunku Dii, ale defensorzy liderów Serie A znakomicie zażegnali niebezpieczeństwo. Ochoa grał na nosie Osimhenowi, ponieważ ten oddał mocny strzał głową w światło bramki, ale meksykanin był dobrze dysponowany. W 25. minucie Zieliński padł na murawę po zderzeniu z przeciwnikiem i konieczna była interwencja medyków. Na szczęście nic nie stało się Polakowi.

Salernitana była uparta

Lobotka popełnił poważny błąd w środku pola, który próbowali wykorzystać zawodnicy przyjezdnych, ale ich trudy ofensywne poszły na marne przez niedokładne dośrodkowanie Candrevy. Mimo wszystko kolejne minuty to była absolutna dominacja gospodarzy, której nie potrafili przekuć w gola. W 37. minucie Zieliński dośrodkował mocno w pole karne, jednak nie dał rady doskoczyć do tej piłki żaden z jego klubowych kolegów. Akcje częściej były prowadzone lewą stroną, co pozwoliło uruchomić potencjał Kvaratskhelii.

Gruzin dwoił się i troił, żeby przedostać pod bramkę Salernitany, jednak jego trud się nie opłacał. W 42. minucie Anguissa spróbował potężnego strzału zza pola karnego, którym sprawił duże problemy bramkarzowi drużyny Paulo Sousy i wywalczył rzut rożny. Z niego również nie wyniknęła bramka. Pod koniec pierwszej połowy Kvaratskhelia spróbował dryblingu pomiędzy obrońcami, jednak w dalszym ciągu bezskutecznie. Po doliczonej minucie arbiter wysłał zawodników do szatni.

Stadio Diego Armando Maradona wybuchło radością!

Salernitana próbowała szybkiego ataku tuż po gwizdku rozpoczynającym drugą połowę, ale obrońcy gospodarzy zniwelowali ich zapędy i akcja szybko przeniosła się na połowę przyjezdnych. Piąty rzut rożny dla podopiecznych Luciano Spalettiego też nie przyniósł sukcesu. Gruziński skrzydłowy SSC Napoli znów rozpoczął swoją zabawę w lewym sektorze boiska i oddał jeden strzał na bramkę, ale Ochoa znów był skuteczny. W 54. minucie Zieliński został ukarany żółtą kartką. Salernitana oddała pierwsze celne uderzenie, a jego autorem był Dia.

Po chwili akcja wróciła w pole karne gości, a Zieliński oddał strzał przewrotką, który był zdecydowanie za wysoki. Trener SSC Napoli zdecydował się na zmiany. Z boiska zeszli Zieliński i Lozano, a weszli Elmas i Raspadori. I po chwili zdarzyło się to, na co czekał cały Neapol. Kolejne dośrodkowanie z rzutu rożnego SSC Napoli zostało wykorzystanie przez Oliveirę, który kapitalnym strzałem pokonał Ochoę i przybliżył swoją drużynę do mistrzostwa Włoch!

twitter

Salernitana uciszyła stadion w Neapolu

Ta bramka mocno podbudowała gospodarzy i już po chwili próbowali dobicia przeciwników. Elmas pomknął środkiem pola i uderzył lewą nogą, ale obok bramki. Paulo Sousa wpuścił na boisko Piątka, Sambio i Bohinena w miejsca Mazzocchiego, Vilheny i Badaricia. Gra zrobiła się nieco brzydsza. W przeciągu czterech minut arbiter pokazał trzy żółte kartki. Ukarani zostali nimi strzelec gola Oliveira oraz Daniliuc i Pirola. Salernitana dawała sygnały, że wciąż pozostaje w grze, oddając dwa strzały na bramkę, w tym jeden autorstwa Piątka.

Jednak SSC Napoli pozostawało nieustępliwe. Osimhen znów uderzył w światło bramki, ale Ochoa stanął na wysokości zadania. Kvaratskhelia wciąż próbował swojego szczęścia w tym meczu, ale nie mógł go znaleźć. Na ławkę rezerwowych powędrował strzelec gola Oliveira, a zastąpił go Juan Jesus. W 83. minucie cały stadion z wyjątkiem sektora kibiców gości ucichł. Dia oddał strzał z rogu pola karnego i w kapitalny sposób pokonał Mereta, oddalając gospodarzy od zdobycia dziś mistrzostwa.

twitter

SSC Napoli musi zaczekać na mistrzostwo Włoch

Po tym golu Daniliuc zszedł z murawy, a w jego miejscu pojawił się Lovato. Po chwili Kvaratskhelia otrzymał futbolówkę, po której wyszedł niemal sam na sam z Ochoą, jednak bramkarz znów okazał się od niego lepszy. Spaletti wpuścił na murawę jeszcze Simeone i Ndombele za Anguissę i Lobotkę. W 90. minucie Bohinen był bliski podwyższenia wyniku na 2:1 dla Salernitany, ale uderzył głową ponad bramką.

Arbiter doliczył pięć minut do podstawowego czasu gry. Paulo Sousa został ukarany czerwoną kartką. Do ostatniego gwizdka SSC Napoli walczyło o upragnionego gola, ale nie dali rady i na scudetto musi jeszcze poczekać.

Czytaj też:
Zbigniew Boniek szczerze o Piotrze Zielińskim. „Zibi” wywołał spore kontrowersje
Czytaj też:
Bartosz Salamon zabrał głos po zawieszeniu przez UEFA. Zdradził, jak odreagowuje

Opracował:
Źródło: WPROST.pl