Pod koniec maja polskie siatkarki rozegrały dwa mecze towarzyskie z Niemkami. Zarówno w Gliwicach, jak i w Nysie, górą były podopieczne Vitala Heynena, co nie napawało optymizmem przed starciem obu ekip w ramach Ligi Narodów. Tym razem jednak wygrały Biało-Czerwone, które pokonały rywalki po tie-breaku. Po spotkaniu mówi się nie tylko o zwycięstwie zespołu prowadzonego przez Stefano Lavariniego, ale też o zachowaniu szkoleniowca Niemiec.
Liga Narodów. Vital Heynen kłócił się z sędzią
Mowa o wydarzeniach z trzeciego seta, który Niemki pewnie wygrały 25:14. Przy stanie 22:12 punkt zdobyły Polki, co zdenerwowało Belga. Heynen zaczął wykłócać się z sędzią spotkania, że Biało-Czerwone popełniły błąd i poprosił o sprawdzenie potencjalnego dotknięcia siatki przez Katarzynę Wernerską.
Szkoleniowiec zarazem tłumaczył, że chodzi mu o błąd innego rodzaju, ale ciężko było określić, co konkretnie miał na myśli. Jedno jest pewne: zagranie zgłoszone przez Heynena nie mogło być sprawdzone na powtórce przez sędziów, ponieważ nie jest to uwzględnione w przepisach. Trener Niemek dalej jednak się wykłócał, co rozbawiło jego podopieczne. Ostatecznie za swoje zachowanie obejrzał żółtą kartkę.
Liga Narodów 2022. Dobry początek Polek
Przypomnijmy, Polki rozpoczęły Ligę Narodów od zwycięstwa (3:1) z Kanadą, co było pierwszym triumfem drużyny pod wodzą Lavariniego. Następnie Biało-Czerwone uległy w trzech setach Brazylijkom. Nasze reprezentantki szybko zrehabilitowały się za tę porażkę, gładko ogrywając Koreę Południową (3:0), a na zwieńczenie turnieju w Bossier City wygrały z Niemkami. Po czterech meczach Polki mają na swoim koncie osiem punktów, co daje im ósme miejsce 16-zespołowej stawce.
Liga Narodów 2022. Terminarz reprezentacji Polski w siatkówce kobiet
Turniej na Filipinach:
- Japonia – Polska (14 czerwca, 13:00)
- Polska – Tajlandia (16 czerwca, 5:00)
- Polska – USA (17 czerwca, 5:00)
- Belgia – Polska (18 czerwca, 9:00)
Turniej w Bułgarii:
- Włochy – Polska (29 czerwca, 19:00)
- Polska – Chiny (30 czerwca, 15:30)
- Dominikana – Polska (2 lipca, 12:30)
- Polska – Bułgaria (3 lipca, 19:00).
Czytaj też:
Norbert Huber może nie zagrać nawet przez rok, ale nie traci optymizmu. „Czuję się wyśmienicie”