Siatkarz marzy o powrocie PlusLigi. Wprost wyznał, dlaczego nie gra w Polsce

Siatkarz marzy o powrocie PlusLigi. Wprost wyznał, dlaczego nie gra w Polsce

Nikodem Wolański w barwach Indykpolu AZS-u Olsztyn
Nikodem Wolański w barwach Indykpolu AZS-u Olsztyn Źródło: Newspix.pl / Kacper Kirklewski/ 400mm.pl
Oczy piłkarskiego świata zwrócone są na Katar, gdzie wkrótce rozpocznie się mundial. Mecze reprezentacji Polski z bliska będzie śledził Nikodem Wolański, który gra w lidze katarskiej. Rozgrywający Al Wakrah S.C. wprost przyznał jednak, że marzy o powrocie do Polski.

Nikodem Wolański karierę seniorską zaczynał w SMS PZPS Spała, a w kolejnych latach grał m.in. w Effectorze Kielce, Stali Nysa i Jastrzębskim Węglu. W 2021 roku rozegrał z kolei kilka miesięcy w Indykpolu AZS-ie Olsztyn, skąd przeniósł się do katarskiego Al Wakrah S.C.

Nikodem Wolański chce wrócić do PlusLigi

W rozmowie z Polsatem Sport 28-letniego siatkarza zapytano o to, dlaczego zdecydował się na przeprowadzkę do Kataru. – Na dobrą sprawę nikt mnie nie chciał, długo nie miałem klubu – przyznał szczerze. – Pewnego dnia zadzwonił do mnie trener z Estonii, który jest Grekiem i powiedział, że jest tutaj miejsce (w Al Wakrah S.C – przyp.red) i czy chcę się zdecydować, bo ma kontakt do ludzi, którzy tu pracują. Rozegrałem poprzedni sezon, a teraz przedłużyłem kontrakt – dodał.

Wolański nie ukrywa jednak, że marzy o powrocie do PlusLigi. – Cały czas się rozwijam i gram, a na tym najbardziej mi zależało. Zobaczymy, co życie przyniesie – podkreślił. Siatkarz podkreślił przy tym, że nie narzeka na swoją obecną sytuację, ponieważ dzięki grze w Katarze poznaje nowych ludzi i ma możliwość zwiedzania.

Wolański będzie śledził mecze mundialu

Katar na niemal miesiąc stanie się stolicą światowego futbolu za sprawą mundialu, który rozpocznie się już 20 listopada. Jak się okazuje, bilety na kilka spotkań kupił już Wolański, który zamierza dopingować z trybun reprezentację Polski. – Cieszę się, że będę miał taką możliwość, bo niewielu może sobie na to pozwolić, a ja jestem u siebie „w domu” – zaznaczył.

Dla rozgrywającego starcia z Meksykiem, Arabią Saudyjską i Argentyną będą pierwszymi meczami Biało-Czerwonych oglądanymi na żywo. Jak przyznał 28-latek, wcześniej skupiał się głównie na spotkaniach reprezentacji siatkarzy. – Interesuję się piłką nożną, ale na żywo oglądałem ją tylko w wymiarze klubowym – dodał.

Czytaj też:
Szczere wyznanie Bartosza Kurka. „Czas pozwala nabrać dystansu, ale to w nas siedzi”
Czytaj też:
Bardzo trudny quiz siatkarski. Tylko eksperci uzyskają 100 proc.

Źródło: Polsat Sport
 0

Czytaj także