Paweł Woicki zdradził kulisy zakończenia kariery. „Myślałem, że to jednak nie dla mnie”

Paweł Woicki zdradził kulisy zakończenia kariery. „Myślałem, że to jednak nie dla mnie”

Paweł Woicki
Paweł Woicki Źródło: Newspix.pl / FOT. PAWEL PIOTROWSKI/ 400mm.pl
Paweł Woicki szczerze wypowiedział się o swojej decyzji dotyczącej zakończenia sportowej kariery i objęciu stanowiska trenera Czarnych Radom. Były już rozgrywający przyznał, iż myślał, że praca trenera, jest nie dla niego, ale ostatecznie zdecydował się przyjąć ofertę.

Cerrad Enea Czarni Radom nie rozpoczął dobrze bieżącego sezonu PlusLigi. Siatkarze mazowieckiego klubu przegrali aż dziesięć z 12 spotkań, co plasuje ich na przedostatnim 15 miejscu w tabeli. Gorszy jest tylko zespół BBTS Bielsko-Biała, który ma na koncie dwa oczka.

Kiepskie wyniki poskutkowały zwolnieniem trenera Jacka Nawrockiego z funkcji szkoleniowca Czarnych Radom. Na tym stanowisku zastąpi go Paweł Woicki, który ten sezon PlusLigi rozpoczął jako zawodnik.

Paweł Woicki: Myślałem, że to jednak nie dla mnie

W rozmowie z serwisem plusliga.pl były już siatkarz przyznał, że była opcja łączenia trenowania drużyny z grą, ale dnia niego to było nie do zaakceptowania. – Jestem w jakimś stopniu świadomym człowiekiem, już wiem, jakie to obciążenie być trenerem w zawodowej lidze, także od strony psychicznej – powiedział, dodając, że bardzo szybko podjął jedyną słuszną decyzję o sportowej emeryturze.

Woicki zdradził, że nie planował takiego obrotu spraw oraz tego, że kiedykolwiek dostanie szansę trenowania w PlusLidze. – Przekonałem się współpracując z Vitalem Heynenem jak wielka to odpowiedzialność, jak dużo pracy wymaga ten zawód. Myślałem, że to może jednak nie dla mnie. Kończąc granie chciałem brać na barki trochę mniej, a nie dokładać sobie wielkich ciężarów – zdradził.

Woicki: Nieliczni dostają szansę prowadzenia drużyny w PlusLidze

Jednak Woicki stwierdził, że medal ma dwie strony i nieliczni dostają szansę prowadzenia drużyny w PlusLidze. – Z tego punktu widzenia jestem bardzo szczęśliwy, że mnie to spotkało i mam świadomość, że to wielkie wyróżnienie. Ktoś mi zaufał i powierzył drużynę. Mam nadzieję, że temu podołam – podkreślił.

Był już rozgrywający był dopytywany, jakie ma plany na początek swojej pracy na stanowisku trenera Czarnych Radom. Woicki odparł, że chce poprawić te elementy, które są możliwe najszybciej do poprawienia.

– Mamy grupę ludzi, która chce pracować, od początku sezonu też tak było, nie można się było przyczepić do naszego zaangażowania w treningi. Chęci do pracy są olbrzymie – odparł, dodając, że największym wyzwaniem będzie postawienie diagnozy, co spowodowało słabszą postawę zespołu.

Na koniec Paweł Woicki zapytany o to, jaki był jego pierwszy poranek po tym, jak obudził się trenerem Cerradu Enei Czarnych Radom odpowiedział, że myślał długo, jak poprowadzić pierwszy i drugi trening. – Nie miałem czasu na rozmyślania nad podjętą dzień wcześniej decyzją. Klamka zapadła i trzeba się mierzyć z wyzwaniem – zakończył.

Czytaj też:
Mocne stanowisko Kamila Semeniuka. „Będę przygotowany nawet na najgorsze”
Czytaj też:
Po upadku Wilfredo Leona nie ma śladu. Świetny występ przyjmującego

Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także