Magdalena Stysiak grzmi. Padła jasna deklaracja

Magdalena Stysiak grzmi. Padła jasna deklaracja

Magdalena Stysiak
Magdalena Stysiak Źródło: Newspix.pl / Pawel Piotrowski/400mm.pl
W decydującym momencie sezonu reprezentacyjnego polskie siatkarki walczą o awans na igrzyska olimpijskie. Przez ostatni rok Biało-Czerwone bardzo się rozwinęły i pukają do czołówki. Na temat kolejnych rywali oraz o trudach tego sezonu wypowiedziała się Magdalena Stysiak.

Polskie siatkarki udanie rozpoczęły bój o kwalifikację na igrzyska olimpijskie w Paryżu. Biało-Czerwone wygrały ze Słowenią i Koreą Południową, tracąc po drodze tylko jednego seta. To daje im miejsce ex aequo z Niemkami, które mają taki sam bilans 6:1. Na czele grupy C znajdują się Włoszki i Amerykanki, które do tej pory nie przegrały żadnej partii.

Kwalifikacje olimpijskie: Polskę czekają trudne spotkania

W następnych meczach Biało-Czerwone zmierzą się kolejno z reprezentacjami Kolumbii – we wtorek, 19.09, o godz. 17:30, Tajlandii – w środę, 20.09 (godz. 17:30), Niemiec – w piątek, 22.09 (godz. 17:30), Stanów Zjednoczonych – w sobotę, 23.09 (godz. 17:30) oraz Włoch – w niedzielę, 24.09 (godz. 20:30).

Najtrudniejsze spotkania zapowiadają się z Włoszkami i Amerykankami, które są bardzo groźne. Mimo to Biało-Czerwone po bardzo dobrych ostatnich miesiącach, w których zagrały m.in. w ćwierćfinale mistrzostw świata, czy zdobyły brąz Ligi Narodów udowodniły, że to przeciwniczki mogą zacząć się ich obawiać.

Magdalena Stysiak: Chcę więcej i reprezentacja też

Na ten temat w wywiadzie dla WP SportoweFakty wypowiedziała się atakująca reprezentacji Polski – Magdalena Stysiak, według której możemy się cieszyć, z tego, co osiągnęliśmy.

– Ale ja patrzę w przyszłość i chcę więcej. Ta reprezentacja też chce więcej. Jesteśmy zadowolone z tego, co wypracowałyśmy. To, że pukamy do czołówki, wiemy już doskonale. Rywalki też o tym doskonale wiedzą. Trzeba to udowodnić na boisku – dodała.

Magdalena Stysiak wymownie o trudach sezonu

Sezon jest bardzo wymagający, bo do maja siatkarki rywalizowały w sezonie klubowym, a później rozegrały dwa turnieje, a teraz grają kolejny. Na pytanie, jak ze zdrowiem Magdalena Stysiak odparła, że jest bardzo dobrze.

– Walczymy ze sobą, wzmacniamy się i budujemy, by sił nie brakło, choć faktycznie dziwnie jest to wszystko ustalone. Mamy ciężko, bo za każdym razem chcemy dawać z siebie maksa, ale jesteśmy tylko ludźmi i wiemy, że czasem po prostu się już nie da – dodała.

– Plusem jest to, że gramy w Polsce, bo kibice na pewno nie zawiodą i przyjdą licznie na te spotkania. Pewnie, że tych sił zaczyna brakować. Nie jesteśmy robotami – zakończyła.

Czytaj też:
Tajemnicze wstążki na strojach siatkarek. Wyjaśniamy, o co chodzi
Czytaj też:
Ranking FIVB po mistrzostwach Europy. Świetne wieści dla Polaków

Opracował:
Źródło: WP SportoweFakty