Polska siatkarka nie miała już nadziei. Nie sądziła, że to się wydarzy

Polska siatkarka nie miała już nadziei. Nie sądziła, że to się wydarzy

Reprezentacja Polski
Reprezentacja Polski Źródło: Newspix.pl / Pawel Piotrowski/400mm.pl
Joanna Pacak zagrała w ostatnich dwóch meczach kwalifikacji olimpijskich ze Słowenią i Koreą Południową. 27-latka dopiero w tym roku zadebiutowała w reprezentacji Polski. Środkowa wyznała, iż nie sądziła, że to się wydarzy.

Polskie siatkarki udanie rozpoczęły kwalifikacje olimpijskie. Biało-Czerwone wygrały swoje dwa pierwsze starcia ze Słowenią i Koreą Południową. W obu tych spotkaniach zagrała Joanna Pacak, która zastępuje w tym sezonie kontuzjowaną Klaudię Alagierską-Szczepaniak i Aleksandrę Grykę, którą w ostatnim czasie trapiły urazy.

Polska siatkarka nie sądziła, że dostanie powołanie do reprezentacji

Środkowa w bloku w wywiadzie dla „Przeglądu Sportowego” Onet wypowiedziała się na temat obecności w reprezentacji oraz ostatnich spotkań. 27-latka przyznała, że jeszcze nie tak dawno wydawało się jej, że gra w reprezentacji jest dla niej nieosiągalna.

– Jak się okazuje, wszystko jest możliwe i chociaż sama nie sądziłam, że to się wydarzy, to otrzymałam swoją szansę i jestem na szczycie. Kluczem do tego był poprzedni sezon ligowy. Potrzebowałam zaufania od trenera, który da mi zagrać regularnie całe rozgrywki i z tego skorzystałam. W pewnym momencie sezonu reprezentacyjnego musiałam wygasić swoje emocje, bo były ogromne. Poradziłam sobie z tym bardzo dobrze i cieszę się kolejnymi meczami – dodała.

Joanna Pacak: Każda z nas czuje się gotowa, by wskoczyć do składu

Odnosząc się do szans otrzymywanych przez Stefano Lavariniego Joanna Pacak podkreśliła, że to były decyzje trenera, który ma swoje obserwacje. – Nie uważam, że zyskałam stałe miejsce w wyjściowej szóstce. To proces i moja rola w zespole może rosnąć wraz z kolejnymi meczami – kontynuowała.

– Trener Lavarini jest znany z tego, że nie lubi dokonywać wielu zmian. Jeżeli do nich dochodzi, to zazwyczaj informuje nas o tym przed samym meczem. To nie jest nic złego, bo każda z nas czuje się gotowa, aby wskoczyć do składu – zakończyła.

Kolejny mecz polskie siatkarki rozegrają z Kolumbią we wtorek 19 września. Początek tego starcia już o godz. 17:30, a transmisję na żywo z tego spotkania będzie można oglądać na antenie TVP Sport i Polsat Sport. Stream będzie również dostępny w internecie w serwisach online, np. na platformie Polsat Box Go oraz stronie internetowej sport.tvp.pl.

Czytaj też:
Tajemnicze wstążki na strojach siatkarek. Wyjaśniamy, o co chodzi
Czytaj też:
Magdalena Stysiak grzmi. Padła jasna deklaracja

Opracował:
Źródło: Przegląd Sportowy Onet