Polska gwiazda siatkówki zaskoczyła. Podjęła ostateczną decyzję

Polska gwiazda siatkówki zaskoczyła. Podjęła ostateczną decyzję

Paulina Maj-Erwardt
Paulina Maj-Erwardt Źródło: Newspix.pl / Artur Kraszewski /A.P.P.A.
Paulina Maj-Erwardt jest bardzo utytułowaną siatkarką. Libero ma na swoim koncie wiele trofeów zarówno klubowych, jak i reprezentacyjnych. Zawodniczka postanowiła, że po sezonie zakończy karierę.

Paulina Maj-Erwardt jest bardzo doświadczoną i utytułowaną siatkarką. Grająca na co dzień na pozycji libero zawodniczka w czasie swojej kariery klubowej zdobyła cztery Puchary Polski (2006, 2016, 2020, 2021) i Superpuchary Polski (2006, 2008, 2015, 2019). Ponadto pięć razy była złotą medalistką Tauron Ligi (2012, 2016, 2020, 2021, 2023), dwukrotnie zdobywała srebro (2011 i 2017) i pięciokrotnie stawała na najniższym stopniu podium (2007, 2009, 2013, 2015, 2022). Ponadto w 2013 roku triumfowała w Pucharze CEV.

Utytułowana siatkarka postanowiła zakończyć karierę

Aktualnie Paulina Maj-Erwardt aktualnie występuje w barwach ŁKS-u Commercecon Łódź. Wcześniej grała w takich klubach jak Grupa Azoty Chemik Police, BKS Bielsko-Biała, czy Chemik Police. Ostatecznie libero postanowiła powiedzieć „dość”. W piątek 16 lutego w magazynie „7Strefa” zawodniczka poinformowała, że ten sezon będzie jej ostatnim na siatkarskich parkietach.

– Tak, to prawda. To będzie mój ostatni sezon w karierze. Mam dużo pomysłów, chyba nawet za dużo w tym wszystkim. Największym jest pomysł kandydowania na prezesa Wielkopolskiego Związku Piłki Siatkowej – przyznała.

– Mam swoją wizję, wiem, jakie mamy problemy i co można zmienić. Jakbym miała moc sprawczą, myślę, że mogłabym naprawdę dużo zrobić – zakończyła.

twitter

Jeśli chodzi o karierę reprezentacyjną, to w 2009 roku zdobyła brązowy medal Letniej Uniwersjady. W tym samym roku wywalczyła brąz mistrzostw Europy. Z kolei w 2019 r. sięgnęła po złoto na turnieju Volley Masters Montreux. Od pięciu lat libero nie występuje z orzełkiem na piersi. Ma to związek z konfliktem, w jaki popadła z ówczesnym selekcjonerem Jackiem Nawrockim. Trener nie powołał zawodniczki na turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich w Tokio. Jej los podzieliły Martyna Grajber i Katarzyna Zaroślińska-Król, które podpisały się pod oświadczeniem wytykającym błędy szkoleniowca w prowadzeniu zespołu.

Czytaj też:
Prezes PZPS o zmianach w siatkówce. Widzi pozytywy
Czytaj też:
Argentyńczyk wzmocni Jastrzębski Węgiel. Siatkarz dobrze zna się z trenerem

Opracował:
Źródło: Magazyn 7Strefa