Kamil Stoch wskazał, co zawiniło na Kulm. Stąd się wzięły słabe skoki

Kamil Stoch wskazał, co zawiniło na Kulm. Stąd się wzięły słabe skoki

Kamil Stoch
Kamil Stoch Źródło: PAP / Grzegorz Momot
Kamil Stoch nie zaliczy pierwszych lotów w tym sezonie do udanych. Dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli wskazał przyczynę swoich problemów w Bad Mitterndorf.

Kamil Stoch spadł z siódmej na dziewiątą pozycję w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Marnym pocieszeniem dla niego może być fakt, że nie był jedynym Polakiem, który stracił swoją pozycję, gdyż jego los podzielił i nie jest już liderem Pucharu Świata. Już po lądowaniach „Orła” z Zębu widać było frustrację i niezadowolenie ze swoich skoków. Teraz powiedział, gdzie tkwił problem.

Kamil Stoch wskazał przyczynę słabej dyspozycji w Bad Mitterndorf

W niedzielę, 29 stycznia lądował na odległościach 216. i 208 metrów. Choć odległości nie były najgorsze, to ostatecznie Polak zajął dopiero 21. pozycję, co nie dało mu odpowiedniej satysfakcji. W rozmowie z portalem skijumping.pl Polak powiedział, że nie miał zamiaru składać broni i dalej się tego trzyma.

– Zdaję sobie sprawę z wielu braków, które tutaj miałem. Przynajmniej wiem, nad czym mam pracować. Wiem, że pozycja najazdowa totalnie nie funkcjonowała na Kulm. Jeździłem z tyłu, przez co brakowało dobrej rotacji na progu, a przy tych oporach i prędkościach trzeba być dobrze zbalansowanym na rozbiegu, kierując energię we właściwą stronę, żeby była odpowiednia rotacja. Później można walczyć w locie – wyjaśnił Kamil Stoch.

Kamil Stoch: Loty są bardziej wymagające

Skoki na skoczniach mamucich zawsze dostarczają wielu emocji, ale też dla skoczków są zdecydowanie najtrudniejszym wyzwaniem. Kamil Stoch powiedział, że jeśli zawodnik nie dopracuje swojego skoku, wówczas pewne jest, że będzie miał problemy.

– Myślę, że loty narciarskie są zdecydowanie bardziej wymagające, kiedy zmagasz się z technicznymi problemami. Wtedy nie ma przyjemności. Męczysz się w powietrzu, a to kosztuje więcej sił fizycznych i mentalnych – dodał podopieczny Thomasa Thurnbichlera.

Czytaj też:
Ten banalny QUIZ o skokach narciarskich rozwiążą wszyscy. 8/10 to obowiązek
Czytaj też:
Norweska legenda skoków rozważa koniec kariery. „Tracę czucie”