Znany skoczek zażartował z Markusa Eisenbichlera. Opublikował ogłoszenie

Znany skoczek zażartował z Markusa Eisenbichlera. Opublikował ogłoszenie

Markus Eisenbichler
Markus Eisenbichler Źródło: Newspix.pl / EXPA/Tadeusz Mieczyński
Jeden z reprezentantów Niemiec postanowił zażartować sobie ze swojego najlepszego przyjaciela z kadry. W trudnym momencie Karl Geiger opublikował ogłoszenia, ponieważ szuka zastępcy dla Markusa Eisenbichlera.

Stefan Horngacher od dawna był pewien wysokiej jakości wielu swoich podopiecznych i na początku sezonu 2023/24 wreszcie się to potwierdziło. W efekcie jeden z dotychczasowych liderów reprezentacji Niemiec został odesłany do kadry B, co jeszcze niedawno byłoby nie do pomyślenia. Chodzi o Markusa Eisenbichlera, z którego zażartować postanowił Karl Geiger.

Żart z Markusa Eisenbichlera

On akurat pozostał w zespole A, ale w związku z decyzją trenera co do drugiego z wymienionych zawodników stracił wiernego współtowarzysza podróży, z którym zaprzyjaźnił się i spędzał mnóstwo czasu w czasie trwania Pucharu Świata. W związku z tym 30-latek… Napisał felieton. W opublikowanym na portalu sport.de tekście możemy przeczytać ogłoszenie o poszukiwaniu zastępcy dla Eisenbichlera.

„Poszukuję współlokatora, który jest skoczkiem narciarskim, jest wyluzowany i nadawałby ze mną na tych samych falach, który ma treningi i zawody o tych samych godzinach, co ja i preferuje plan dnia podobny do mojego” – napisał Geiger. „Mój wieloletni współlokator Markus Eisenbichler rozpoczyna sezon w Pucharze Kontynentalnym i nie jest teraz dla mnie dostępny, choć wcześniej był lojalnym towarzyszem moich pierwszych podróży podczas tej zimy. Rytuały związane z poranną kąpielą czy wybieraniem szafek wymagają przemyślenia ich od nowa” – wyjaśnił.

Wyniki pierwszego konkursu w Pucharze Świata 2023/24

Tymczasem w trakcie pierwszego konkursu w Ruce okazało się, że Stefan Horngacher miał rację, stawiając na innych skoczków niż wspomniany Eisenbichler. W kadrze Niemiec zabrakło też Constantina Schmida, aczkolwiek ich konkurenci poradzili sobie tak znakomicie, że doświadczona dwójka może mieć problem z powrotem do pierwszej ekipy.

1. Stefan Kraft (144 + 143 metry) – 326,2 pkt.
2. Pius Paschke (142 + 142,5 metra) – 315,6 pkt.
3. Stephan Leyhe (137 + 143,5 metra) – 313,2 pkt.
4. Andreas Wellinger (142 + 136 metrów) – 311,5 pkt.
5. Daniel Tschofenig (136 + 140,5 metra) – 310,3 pkt.
7. Phillipp Raimund (141 + 140 metrów) – 309,3 pkt.
11. Karl Geiger (134 + 138 metrów) – 293,9 pkt.
12. Martin Hamann (139,5 + 129 metrów) – 292,6 pkt.

Czytaj też:
Najgorszy wynik od lat. Tragiczny początek sezonu w wykonaniu polskich skoczków
Czytaj też:
Stefan Hula dla „Wprost”: Propozycja PZN nie była ujmą. Postawiłem jeden warunek

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / sport.de