Thomas Thurnbichler dokonał zmian w reprezentacji. Wielki powrót do kadry

Thomas Thurnbichler dokonał zmian w reprezentacji. Wielki powrót do kadry

Thomas Thurnbichler
Thomas Thurnbichler Źródło: Newspix.pl / Tomasz Jastrzebowski / Foto Olimpik
Po nieudanej inauguracji w Ruce, w Lillehammer było niewiele lepiej pod względem wyników reprezentacji Polski w skokach narciarskich. Biało-Czerwoni są ewidentnie w dołku, a sposób na rozwiązanie problemu chce znaleźć trener Thomas Thurnbichler.

Austriackiego szkoleniowca Polaków od początku sezonu Pucharu Świata może boleć głowa. Jego podopieczni przeciętne skoki przeplatają słabymi, a to kiepska mieszanka dla tak wymagającego kibica, jakim jest polski fan skoków narciarskich. Aktualnie Polacy nie mają jednak żadnego punktu zaczepienia do walki z najlepszymi, głównie skupiając się na… uniknięciu kolejnych głośnych wynikowych wpadek.

Maciej Kot wraca do reprezentacji Polski skoczków

Po konkursach w Finlandii i Norwegii Thomas Thurnbichler podjął pierwsze poważne kroki. Do kadry A powróci Maciej Kot. Po raz ostatni doświadczony skoczek miał okazję występować w zawodach cyklu Pucharu Świata w lutym b.r. Za to do rywalizacji w Pucharze Kontynentalnym został przesunięty Aleksander Zniszczoł.

twitter

– Wciąż czekam na ostateczne potwierdzenie, które skocznie będą dla nas dostępne w kraju, aby znaleźć dobre rozwiązanie dla każdego z zawodników. Jasne jest, że musimy się poprawić. Poziom czołowej 10-15 zawodników jest bardzo wysoki, ale nie jest on dla nas nieosiągalny. Musimy po prostu wykonać naprawdę dobrą pracę. Zawodnicy muszą podążać z nami tą drogą. Muszą być pewni i przekonani wobec obranego kierunku. Wtedy poradzimy sobie jako zespół. Na ten moment mogę wam już powiedzieć, że Maciej Kot dołączy do drużyny w Klingenthal. Z kolei Olek Zniszczoł wystartuje w Pucharze Kontynentalnym – przyznał trener polskiej kadry przed kamerą PZN.

Przypomnijmy, że w Lillehammer w sobotę zapunktowała trójka Polaków: Kamil Stoch, Paweł Wąsek i Piotr Żyła. Dzień później w serii finałowej zaprezentowali się Dawid Kubacki i ponownie „Wiewiór”. Trudno jednak być zadowolony z występów Biało-Czerwonych, którzy zajmują miejsca przeciętne, żeby nie napisać, po prostu słabe.

Kiedy kolejny PŚ w skokach, gdzie oglądać?

Po rywalizacji w Norwegii tym razem walka o punkty PŚ skoczków przeniesie się do Niemiec. Kibiców skoków narciarskich czekają zmagania w Klingenthal. Zawody przewidziano na weekend 8-10 grudnia. W Niemczech odbędą się dwa konkursy indywidualne na dużej skoczni.

Transmisje z zawodów Pucharu Świata skoków narciarskich można śledzić na antenach Eurosportu oraz w otwartym TVN. Dodatkowo transmisja live odbywa się w Playerze, jeśli szukać szans na obejrzenie treningów, kwalifikacji oraz konkursów internetowo. Kibice mogą również skorzystać z oferty Polsat Box Go, gdzie dostępne są kanały Eurosportu.

Czytaj też:
Thomas Thurnbichler nie wytrzymał po sytuacji z Pawłem Wąskiem. Wskazał największy problem Polaków
Czytaj też:
To może stać za słabymi skokami Polaków. Adam Małysz nabiera podejrzeń