Iga Świątek porównała się z Robertem Lewandowskim. Postawiła sprawę jasno

Iga Świątek porównała się z Robertem Lewandowskim. Postawiła sprawę jasno

Dodano:   /  Zmieniono: 
Iga Świątek i Robert Lewandowski
Iga Świątek i Robert Lewandowski Źródło: Shutterstock / Lev Radin; Mikołaj Barbanell
Iga Świątek została porównana do najpopularniejszych sportowców w Polsce, w tym do Roberta Lewandowskiego. Najlepsza tenisistka świata postawiła sprawę jasno. Dodatkowo podsumowała miniony sezon WTA, który wymagał od niej mnóstwa wysiłku.

obok Roberta Lewandowskiego, Huberta Hurkacza czy polskich siatkarzy jest obecnie najważniejszą ambasadorką polskiego sportu na świecie. Przez kilka ostatnich lat zapracowała na miano najlepszej tenisistki świata, zwyciężając m.in. cztery turnieje Wielkiego Szlema. Mimo tak licznych osiągnięć, nigdy się nie wywyższa i nic nie wskazuje na to, by miała to robić.

Iga Świątek porównała się z Robertem Lewandowskim

Zwyciężczyni WTA Finals 2023 udzieliła wywiadu dla TVP Sport, podczas którego została porównana do Roberta Lewandowskiego, ale też Adama Małysza. Pytana o to, czy przebiła ich już pod względem popularności na świecie, wyraziła wątpliwości, jednak zaznaczyła, że nie stanowi to dla niej żadnego priorytetu.

– Szczerze mówiąc, nie wiem, czy ich przebiłam, wątpię. Nie myślałam o popularności na co dzień, to nie był mój cel. Jestem ogromnie szczęśliwa, że tyle Polaków mnie zna, z czego większość mimo wszystko szanuje i docenia. Daje mi to dużą motywację – powiedziała Iga Świątek.

„To taka historia, o której można było napisać książkę”

Raszynianka zwyciężyła sześć turniejów w 2023 roku, w tym broniąc tytuł mistrzyni Rolanda Garrosa. Reprezentantka Polski przyznała otwarcie, że miniony sezon był dla niej niezwykle wymagający m.in. przez przeciążenie terminarza. Dwukrotnie była kontuzjowana i nie najlepiej weszła w kampanię, przez co musiała gonić punkty i z biegiem czasu utraciła pozycję liderki światowego rankingu WTA na rzecz Aryny Sabalenki. Dwa miesiące później wróciła na tron WTA.

– Mimo że grając turniej, nie myślimy o punktach, to cały czas czułam, że może być ciężko pozostać liderką rankingu. Ostatnie tygodnie były bardzo szalone. Nikt nie spodziewał się, że mogę wrócić na pierwszą pozycję. To taka historia, o której można było napisać książkę – dodała 22-latka.

Czytaj też:
Iga Świątek o rezygnacji z ukraińskiej wstążki. Ludzie potrafili być bardzo okrutni
Czytaj też:
Rośnie w Polsce następczyni Igi Świątek. Warto już teraz zapamiętać to nazwisko

Opracował:
Źródło: TVP Sport