Jakub Krzewina zaskoczył tatuażem i wypowiedzią. „Potrzeba było pie***********!” Mamy nagranie

Jakub Krzewina zaskoczył tatuażem i wypowiedzią. „Potrzeba było pie***********!” Mamy nagranie

Jakub Krzewina
Jakub Krzewina / Źródło: Newspix.pl / Adam Starszyński / PressFocus
Męska sztafeta 4x400 metrów poszła w ślady kobiecej i awansowała do finału igrzysk olimpijskich. Mimo że występ wszystkich naszych sportowców był fantastyczny, całe show skradł Jakub Krzewina w rozmowie przeprowadzonej tuż po zakończeniu eliminacji.

Wywiad, którego tuż po biegu naszej męskiej sztafety w eliminacjach udzielił Jakub Krzewina, zdecydowanie zadziwił kibiców. Sportowiec ewidentnie zapomniał się w rozmowie z reporterem TVP Sport, ale jego wypowiedź stała się hitem internetu.

Polski biegacz zagalopował się w wywiadzie

6 sierpnia Polacy pokonali dystans 4x400 metrów z czasem 2:58:55 – drugim najlepszym w historii polskiej lekkoatletyki, a trzeci najlepszy w tegorocznych kwalifikacjach. Ten wynik potwierdził wielkie możliwości Biało-Czerwonych. W wywiadzie na ten sam temat wypowiedział się wspomniany Krzewina.

– Mówiłem już chłopakom na obozie, że ta ekipa ma potencjał na bieganie poniżej trzech minut, tylko tu potrzeba jakiegoś pie**********. Chłopaki zrobili to i tyle – rzucił biegacz, ewidentnie szczęśliwy po udanym starcie w sztafecie. Sportowiec zaśmiał się w reakcji na własne słowa, choć oczywiście używanie wulgaryzmów w telewizji publicznej nie jest mile widziane.

Krzewina kibicem Lecha Poznań

Wcześniej natomiast, zaraz po zakończeniu biegu, Krzewina w wyjątkowy sposób celebrował sukces swojego zespołu. Po dotarciu na metę chwycił za koszulkę i odsłonił część klatki piersiowej, na której wytatuował sobie herb Lecha Poznań. Lekkoatleta jest wielkim fanem piłki nożnej, prywatnie kibicuje Kolejorzowi i gdy tylko może, pojawia się na jego meczach domowych. Akurat dziś, 6 sierpnia, ta drużyna zagra z Cracovią w ramach trzeciej kolejki Ekstraklasy.

Finał męskiej sztafety na 4x400 metrów z udziałem Polaków odbędzie się w sobotę 7 sierpnia około godziny 14:30.

twitterCzytaj też:
Maria Andrejczyk nienasycona srebrem. „Cholernie żałuję, bo mogło być złoto”

Opracował:
Źródło: TVP Sport
 0

Czytaj także