Rok temu Yusra Mardini uciekła z Syrii razem ze swoją siostrą. Miała wtedy 17 lat. Ostatecznie po wielu trudach udało im się dopłynąć do Wybrzeży Grecji. Teraz Yusra Mardini jest na igrzyskach w Rio de Janeiro. Pływaczce reprezentacji uchodźców do udziału w półfinale wyścigu na 100 metrów stylem motylkowym zabrakło 10 sekund, ale już sam jej start był symboliczny.
Fakt, że uchodźcy walczą o medale na igrzyskach nie wszystkim się jednak podoba. Komentator węgierskiej telewizji publicznej M4 Sport nawet nie wspomniał o tym, że w zawodach startuje 18-letnia Syryjka. Nie wymienił jej nazwiska na liście startowej i nie poinformował widzów, że dopłynęła do mety jako pierwsza. Zachowanie komentatora telewizji publicznej wywołało oburzenie w opozycyjnych mediach, które przekonują, że rząd Victora Orbana cenzuruje sukcesy drużyny uchodźców w Rio de Janeiro.
Międzynarodowy Komitet Olimpijski pół roku temu zdecydował, że na Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro wystartuje reprezentacja uchodźców.