Nieudany powrót Kowalkiewicz do klatki UFC po 1,5-rocznej przerwie

Nieudany powrót Kowalkiewicz do klatki UFC po 1,5-rocznej przerwie

UFC 265. Karolina Kowalkiewicz-Zaborowska
UFC 265. Karolina Kowalkiewicz-Zaborowska / Źródło: Twitter / UFC Europe
Karolina Kowalkiewicz-Zaborowska nie zaliczyła udanego powrotu po kontuzji. Na gali UFC 265 przegrała z Jessicą Penne z USA i zanotowała piątą porażkę z rzędu.

Karolina Kowalkiewicz-Zaborowska wróciła do oktagonu po niemal 1,5-rocznej przerwie. Polka zmagała się z ciężką kontuzją. Podczas walki z Chinką Xiaonan Yan doznała urazu oka i musiała przejść operację. 35-latka miała na koncie cztery przegrane z rzędu i próbowała przerwać złą passę na gali UFC 265, gdzie zmierzyła się w kategorii słomkowej z Jessicą Penne z USA.

UFC 265. Karolina Kowalkiewicz-Zaborowska vs. Jessica Penne

Na ważeniu Amerykanka minimalnie przekroczyła limit, ale zmieściła się w dopuszczalnej tolerancji. Obie zawodniczki przed starciem legitymowały się podobnym rekordem. Kowalkiewicz wygrała 12 walk, z czego jedną przez knock-out i dwie przez poddanie. Sześciokrotnie musiała też uznać wyższość rywalek. Z kolei reprezentantka USA miała na koncie 13 zwycięskich potyczek, z czego dwie przez KO. Penne siedmiokrotnie poddawała rywalki i przegrała pięć walk.

Kowalkiewicz i jej rywalka to byłe pretendentki UFC w walce o mistrzowski pas w wadze muszej. Obie mają jednak na koncie przegraną z Joanną Jędrzejczyk. „JJ” pomagała Polce w przygotowaniach do starcia na galę Ultimate Fighting Championship i zachęcała w mediach społecznościowych, aby „cała Polska trzymała za Kowalkiewicz kciuki”.

Ultimate Fighting Championship. Kowalkiewicz przegrywa w walce o być albo nie być?

Pojedynek rozpoczął się od spokojnej wymiany ciosów w stójce. Po kilkudziesięciu sekundach Polce udało się przechwycić nogę Penne po próbie kopnięcia Amerykanki. Początkowo 35-latka nie chciała wchodzić do parteru, ale ostatecznie przeniosła walkę do tej płaszczyzny.

twitter

To nie była dobra decyzja, bo to reprezentantka USA dość szybko odwróciła sytuację i była na górze. Kowalkiewicz próbowała dźwigni na nogę, ale po chwili Polka znalazła się w dużych kłopotach i broniła się przed dźwignią prostą na rękę. Ostatecznie Kowalkiewicz poddała walkę na pół minuty przed końcem pierwszej rundy.

Czytaj też:
Kolejna gala Gromdy. „Brodacz” zwycięzcą turnieju walki na gołe pięści

Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także