Były agent Lewandowskiego bez ogródek. „Jest egoistą, myśli o sobie”

Były agent Lewandowskiego bez ogródek. „Jest egoistą, myśli o sobie”

Dodano: 
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski Źródło: Newspix.pl
Cezary Kucharski przez lata był jedną z najważniejszych osób w otoczeniu Roberta Lewandowskiego. Dziś ich relacje są inne, a były agent piłkarza nie ukrywa krytycznej oceny dawnego podopiecznego. W rozmowie na kanale YouTube „Momenty” wrócił zarówno do początków wielkiej kariery Lewandowskiego, jak i do sporu, który całkowicie ich poróżnił.

Kucharski cofnął się m.in. do czasu, gdy Lewandowski przechodził ze Znicza Pruszków do Lecha Poznań. Według byłego agenta późniejszy kapitan reprezentacji Polski nie był wówczas zawodnikiem przekonanym o własnej wartości.

Cała rozmowa:

– Jak większość polskich piłkarzy miał kompleksy. Nie wierzył w swoje umiejętności, nie wierzył, że może być wielkim piłkarzem – powiedział Kucharski.

Jak tłumaczył, Lewandowski obawiał się także konkurencji, która czekała na niego w Poznaniu. Kucharski miał wtedy przekonywać młodego napastnika, posługując się własnym doświadczeniem z kariery piłkarskiej.

– On do końca nie wierzył, że może sobie w tym Lechu poradzić. Przekonywałem go, pokazywałem swoją historię. Powiedziałem mu, że po trzech tygodniach treningów zadzwonię i wtedy powie mi, że sobie poradzi – wspomina.

Według Kucharskiego dokładnie tak się stało. Po kilku tygodniach Lewandowski miał już znacznie większą pewność siebie, a w Lechu, jak ujął to jego były agent: „odpalił od razu”.

Dziś Kucharski przekonuje, że sposób poprowadzenia kariery Lewandowskiego może być wzorem dla młodych zawodników.

– Wiele osób, które nawet mnie nie lubią albo nie są moimi przyjaciółmi, podkreśla, że nie ma lepiej poprowadzonej kariery piłkarskiej w Polsce niż kariera Lewandowskiego – stwierdził.

Jednocześnie zastrzegł, że nie uważa się za człowieka, który „stworzył Lewandowskiego”.

– Każdy, kto pracował z Lewandowskim, miał jakiś wpływ na jego karierę. Każdy dał mu coś, co przybliżyło go do tej wielkości. To nie jest tak, że on sam osiągnął ten sukces – ocenił Kucharski.

Kucharski wskazuje na rolę Anny Lewandowskiej

Co ciekawe, mimo bardzo ostrego obecnie konfliktu z rodziną Lewandowskich, Kucharski pozytywnie ocenił wpływ Anny Lewandowskiej na sportową karierę męża.

Jego zdaniem miała ona duże znaczenie przede wszystkim w codziennym utrzymywaniu profesjonalnego trybu życia przez piłkarza.

– Uważam, że ona ma istotny wpływ na tę karierę, ponieważ piłkarzom jest ciężko utrzymać pewien reżim żywieniowy i treningowy. Ona Robertowi pomagała w codziennym życiu. Była zafascynowana zdrowym jedzeniem i takim podejściem – mówi.

Kucharski zwrócił uwagę, że Lewandowski stopniowo zmieniał swoje ciało i sposób funkcjonowania. W jego ocenie sukces napastnika był rezultatem nie tylko talentu, ale również poszukiwania kolejnych szczegółów, które można poprawić: przygotowania fizycznego, stabilizacji, siły czy diety.

Były agent przyznał też, że jego ambicje wobec Lewandowskiego sięgały daleko poza polskie realia.

– Miałem taki plan i mówiłem o tym publicznie, że z polskiego piłkarza stworzę takiego polskiego Davida Beckhama, znanego na całym świecie – powiedział.

„Lewandowski jest egoistą”. Ostra ocena roli w reprezentacji

Znacznie ostrzej Kucharski wypowiada się o pozycji Lewandowskiego w reprezentacji Polski.

Były agent uznał, że błędem było odebranie opaski kapitańskiej Jakubowi Błaszczykowskiemu i przekazanie jej napastnikowi. Według niego Błaszczykowski miał lepsze predyspozycje do pełnienia roli kapitana.

– Lewandowski jest egoistą, myśli o sobie. On sobie tę reprezentację podporządkował, można powiedzieć – stwierdził Kucharski.

Jednocześnie podkreśla, że nie kwestionuje klasy sportowej Lewandowskiego. Jego zdaniem trzeba jednak oddzielić bycie najlepszym zawodnikiem od bycia najlepszym liderem.

– Lewy był oczywiście najlepszym piłkarzem, ale to są dwie różne historie – mówi.

Kucharski przekonywał, że reprezentacja nie powinna być podporządkowana interesowi żadnego konkretnego zawodnika, niezależnie od jego osiągnięć.

– Jeśli priorytetem jest reprezentacja, to żaden piłkarz, nawet Lewandowski, nie powinien funkcjonować na specjalnych zasadach. Reprezentacja Polski powinna być najważniejsza, ważniejsza niż interes Lewandowskiego czy jakiegokolwiek innego piłkarza – ocenił.

Według byłego agenta takie podejście powinno obowiązywać również wtedy, gdy mowa o największej gwieździe drużyny.

– W sporcie nauczyłem się, że nie ma ludzi niezastąpionych. Lewandowski też nie będzie niezastąpiony. Ktoś go zastąpi, ktoś dostanie szansę – stwierdził.

Od wielkiej kariery do wielkiego konfliktu

Były agent przedstawił własną wersję wydarzeń dotyczących rozliczeń biznesowych i sprawy, w której pojawił się zarzut szantażu. Kucharski zdecydowanie odrzuca takie oskarżenia i przekonuje, że źródłem całego konfliktu był spór gospodarczy dotyczący rozliczenia wspólnego biznesu.

Były agent twierdził również, że Lewandowski potajemnie nagrywał ich rozmowy. Jego zdaniem należy przez ten pryzmat analizować sposób, w jaki były one prowadzone.

– Dzisiaj nasze rozmowy należy postrzegać z perspektywy tego, że Lewandowski mnie nagrywał. Jak kogoś nagrywasz skrycie, to masz jakąś intencję i interes. Lewandowski prowadził rozmowę w taki sposób, że w pewnym momencie to ja mówię do niego: „Czy ty mnie szantażujesz, Robercie?” – relacjonuje Kucharski.

Były agent utrzymuje, że rozmowy dotyczyły przede wszystkim porozumienia mającego zakończyć ich biznesowe rozliczenia. Podkreśla również, że stanowczo zaprzecza, jakoby miał szantażować Lewandowskiego.

Czytaj też:
Robert Lewandowski nie zagra w reprezentacji Polski? Padły mocne słowa!
Czytaj też:
Urodzinowy wpis o „Lewym” wywołał burzę. Ludzie nie mogą w to uwierzyć!