Francuzi najszybciej opłyną świat? Rekord tuż-tuż

Francuzi najszybciej opłyną świat? Rekord tuż-tuż

Dodano:   /  Zmieniono: 
Maxi Banque Populaire ma szanse na tytuł (fot. mat. prasowe sponsora jachtu, BPCE) 
Załoga francuskiego trimarana „Maxi Banque Populaire”, którym dowodzi Loick Peyron, kończy żeglowanie wzdłuż brazylijskiego wybrzeża i ma duże szanse w rekordowym czasie okrążyć kulę ziemską, a tym samym zdobyć Jules Verne Trophy.
Kilka dni temu jacht minął Przylądek Horn. Przepłynięcie Pacyfiku zajęło załodze 10 dni 15 godzin i 7 minut. Szybciej w historii dokonał tego tylko brat Peyrona - Bruno. Na katamaranie "Orange II" pokonał ten odcinek sześć lat temu w 8 dni 18 godzin i 8 minut. Na pokładzie „Maxi Banque Populaire" jest jeden z członków tamtego zespołu - Florent Chastel.

Załoga ma ponad dobę przewagi nad rekordowym rejsem Francka Cammasa na trimaranie "Groupama 3". W 2010 roku Francuz opłynął z zespołem glob w 48 dni 7 godzin 44 minuty i 52 sekundy. By poprawić ten wynik, Loick Peyron musi zamknąć pętlę 7 stycznia między wyspą Quessant koło Brestu, a Przylądkiem Lizard, u wejścia do Kanału La Manche.

„Maxi Banque Populaire", największy wielokadłubowiec na świecie, minął się z Romanem Paszke, który na katamaranie "Gemini 3" żegluje samotnie dookoła świata trudniejszą drogą pod wiatr, zmierzając do Przylądka Horn.

- Z Loickiem Peyronem znamy się od dawna. Zbliżaliśmy się do siebie przeciwnymi kursami, ale nie mieliśmy szansy na bliskie spotkanie. Minęliśmy się w odległości około 400 mil, mniej więcej na wysokości Rio de Janeiro - przekazał z pokładu "Gemini 3" gdańszczanin.

Jules Verne Trophy to nagroda za najszybsze opłynięcie globu przez wszelkiego rodzaju jacht bez ograniczeń na wielkość załogi. Trofeum po raz pierwszy przyznano Bruno Peyronowi, który w 1993 roku opłynął świat w mniej niż 80 dni. Nazwa nagrody nawiązuje do powieści Juliusza Verne "W osiemdziesiąt dni dookoła świata".

zew, PAP