W podobnym tonie wypowiadał się kapitan Polaków Marcin Możdzonek. - Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Jedziemy do Sofii, pokonując w grupie najlepszą drużynę na świecie. Niedzielny mecz był dobry w naszym wykonaniu, ale w trzecim secie coś się zacięło. Rozwiązaliśmy problemy w kolejnej partii i udało się zwyciężyć - powiedział.
Łukasz Żygadło, rozgrywający Polaków zaznaczył, że siatkarze "przyjechali do Tampere po długiej podróży z Brazylii i byli bardzo zmęczeni". - Jednocześnie nie zabrakło motywacji, bo wiedzieliśmy o co gramy. Na pewno nasze wyniki, które w ostatnich tygodniach osiągamy, będą wywierały presję na innych zespołach. Najważniejsze, że potrafimy końcówki setów rozstrzygać na swoją korzyść, bo z tym wcześniej mieliśmy problemy. Dzięki temu, że wygraliśmy z Brazylią, dostaliśmy od trenera jeden dzień wolnego więcej i w Spale będziemy musieli stawić się w piątek wieczorem - cieszył się.
mp, pap