Norweskie media: Kowalczyk wygrała, bo miała "silniejsze leki"

Norweskie media: Kowalczyk wygrała, bo miała "silniejsze leki"

Dodano:   /  Zmieniono: 34
Justyna Kowalczyk i Marit Bjoergen (fot. Alex Domanski / newspix.pl) Źródło: Newspix.pl
Justyna Kowalczyk w wielkim stylu wygrała olimpijski bieg na 10 km w stylu klasycznym. Najlepsza z Norweżek Therese Johaug była trzecia, faworyzowana Marit Bjoergen dopiero piąta. Według pierwszych relacji norweskich mediów polska biegaczka wygrała, ponieważ wzięła... silniejsze leki - podaje Sport.pl.
"Kowalczyk: Wzięłam bardzo silne leki" - tak swoją relację zatytułował jeden z największych dzienników w Norwegii "Verdens Gang". W konkurencyjnym "Dagbladet" można z kolei przeczytać, że Polka na "silniejszych lekach" rozbiła Johaug i Bjoergen.

Norweskie media nawiązały w ten sposób do wypowiedzi Polki, która przed kilkoma laty zwracała uwagę na przewagę Marit Bjoergen z powodu korzystania z leków na astmę. Teraz polska mistrzyni przystąpiła do rywalizacji na lekach przeciwbólowych z powodu złamanej stopy.

Najlepsza polska biegaczka była poza zasięgiem konkurencji już od samego startu biegu na 10 km techniką klasyczną. Na pierwszym punkcie pomiarowym - po 2200 metrach - Kowalczyk miała 1,9 sekundy przewagi nad drugą na tym etapie biegu Bjoergen.

Przewaga Kowalczyk rosła z każdym metrem. Ostatecznie Polka minęła linię mety z czasem 28:17.8 sekundy. Druga Charlotte Kalla straciła 18,4 sekundy, trzecia Therese Johaug była na mecie 28,3 sekundy za polską mistrzynią olimpijską. Czwarte miejsce zajęła Aino-Kaisa Saarinen. Tempa biegu nie wytrzymała Marit Bjoergen, która zajęła dopiero piąte miejsce.

pr, Sport.p, Wprost.pl