Polska przegrała ze Szkocją. Kolejny słaby mecz biało-czerwonych

Polska przegrała ze Szkocją. Kolejny słaby mecz biało-czerwonych

Dodano:   /  Zmieniono: 5
Szkoci cieszą się z gola (fot. KATARZYNA PLEWCZYNSKA/CYFRASPORT/NEWSPIX.PL / newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Reprezentacja Polski przegrała 0:1 ze Szkocją mecz towarzyski rozegrany na Stadionie Narodowym. Jedynego gola w drugiej połowie zdobył Scott Brown.
Pierwsza część spotkania była bardzo chaotyczna w wykonaniu obu stron. Zawodnicy obu drużyn mieli problemy z wypracowaniem sobie dogodnych sytuacji strzeleckich. W 12. minucie ciekawym uderzeniem z dystansu popisał się Ludovic Obraniak. Pomocnik Werderu przymierzył technicznie pod poprzeczkę. Bramkarzowi rywali w ostatniej chwili udało się przenieść futbolówkę ponad bramką.

Szkoci z kolei najlepszą okazję przed zmianą stron wypracowali sobie tuż przed zejściem do szatni. Goście kilkoma podaniami rozklepali polską obronę, a Hutton wpadł pod bramkę przy linii bocznej. Obrońca Szkotów spanikował jednak - mógł dograć do jednego z trzech kompanów kilka metrów od bramki, a zdecydował się na strzał z ostrego kąta. Szczęsny bez większych trudności poradził sobie z tym uderzeniem.

Po zmianie stron kapitalną okazję w 59. minucie zmarnował Glik. Obrońca Torino po rzucie wolnym wykonanym przez Obraniaka uderzył głową na bramkę gości. Niekryty stoper trafił jednak tuż obok słupka.

W miarę upływających minut na Stadionie Narodowym coraz bardziej zanosiło się na bezbramkowy remis, ale w 77. minucie gościom udało się zdobyć gola. Po dośrodkowaniu w pole karne i strzale głową jednego ze Szkotów Szukała wybił piłkę wprost pod nogi Browna. Ten uderzył od razu, bez zastanowienia, z linii pola karnego i w samo okienko. Szczęsny nie miał szans.

Biało-czerwoni do końca spotkania szukali swoich szans, ale byli bezsilni. Wkrótce sędzia zakończył spotkanie. Kadra Nawałki - poza meczami w ligowym składzie - ma na swoim koncie dwie porażki bez zdobytego gola i bezbramkowy remis.

pr
 5

Czytaj także