Nie żyje piłkarz Bundesligi. Samochód uderzył w drzewo

Nie żyje piłkarz Bundesligi. Samochód uderzył w drzewo

Dodano:   /  Zmieniono: 3
fot. Belgianfootball.be
Jak informuje "Bild", w sobotnim wypadku samochodowym zginął Junior Malanda, Belg, który na co dzień reprezentował w Bundeslidze drużynę VfL Wolfsburg, miał 20 lat.
Do zdarzenia doszło w północno-środkowych Niemczech, blisko okolicy portal Westfalica. Piłkarz podróżował jako pasażer na tylnym siedzeniu, gdy auto wypadło z drogi i uderzyło w drzewo. Według gazety, siła uderzenia wyrzuciła Malandę z samochodu.

Policja wstępnie ustaliła, że przyczyną wypadku mogło być niedostosowanie prędkości do trudnych warunków atmosferycznych - padał ulewny deszcz, a podmuchy wiatru dochodziły do 100 km/h.

Według "Bilda" Bernard Malanda-Adje był w drodze na samolot, którym jeszcze w sobotę do RPA miała na zgrupowanie przed rundą wiosenną polecieć drużyna Wolfsburga. Malanda był obiecującym defensywnym pomocnikiem. Grał w prawie każdej grupie wiekowej młodzieżowych reprezentacji Belgii, w zespole do lat 21 zaliczył 15 spotkań, w których zdobył dwie bramki.

Bild
 3

Czytaj także