Joachim Loew pozostanie selekcjonerem, a Oliver Bierhoff menedżerem generalnym piłkarskiej reprezentacji Niemiec aż do mistrzostw świata w 2014 roku, bez względu na wynik, jaki uzyskają na Euro 2012 - oświadczył prezes federacji Wolfgang Niersbach.
- Obaj wykonują swoją pracę doskonale i nie ma powodu by cokolwiek zmieniać. Jesteśmy dość silni, aby stawić czoła rozczarowaniu, jeśli do takiego dojdzie - powiedział Niersbach w wywiadzie dla dziennika "Sport Bild".
Za rozczarowanie Niersbach uznałby odpadnięcie drużyny z mistrzostw Europy już w fazie grupowej.
52-letni Loew rozpoczął pracę z reprezentacją Niemiec w 2004 roku, najpierw jako asystent selekcjonera Juergena Klinsmanna. Samodzielnie prowadzi "Mannschaft" od 2006 roku. W dorobku ma srebrny medal mistrzostw Europy w 2008 roku i brązowy na mundialu w RPA dwa lata później.
Formalnie kontrakt Loewa z niemiecką federacją obowiązuje do lipca bieżącego roku.
Niemcy są uważani za głównych faworytów Euro 2012, obok broniących tytułu Hiszpanów oraz Holendrów. Podopieczni Loewa zagrają w bardzo silnej grupie B, a ich rywalami będą ekipy Danii, Holandii i Portugalii. Mecze tej grupy będą rozgrywane we Lwowie i Charkowie.sjk, PAP